Dla Ani i Sławka! .. przeczytaj, poślij dalej, POMÓŻ jak możesz!

   

      Nie znam Sławka. Za to znam Anię... może nie osobiście, ale w dzisiejszych czasach nie trzeba znać się osobiście by się polubić! Dlatego jest ten post! Ania i jej mąż potrzebują naszej pomocy. Pomocy materialnej. Sławek choruje ma złośliwego raka mózgu.. glejak to na ogół wyrok... ale w tym przypadku jest nadzieja!


Spójrzcie na nich! 

      Nie ukrywam, że sprawa walki o życie bliskiej osoby jest mi szczególnie bliska. W tym roku odeszła moja ukochana mama. Zabrał ją właśnie rak. Wredne, podstępne, mściwe choróbsko naszej cywilizacji. Ale Sławek umierać nie musi! Ma szansę. Baaa Ma ogromną szansę pokonać wroga i żyć! Jest już zaprawiony w bojach.. przeszedł dwie operacje, wyniszczające terapie. Żyje w cieniu glejaka już ładnych kilka lat! Biorąc pod uwagę że jego wróg jest w trzecim stopniu złośliwości to świetny wynik! I kurde oby tak dalej!

      Ania jest dzielna. Kiedy lekarze w Polsce rozłożyli ręce proponując tylko terapię zachowawczą, znalazła klinikę w Monachium. Tamtejsi lekarze powiedzieli TAK. Sławek rokuje bardzo dobrze, i został zakwalifikowany do terapii protonowej. Tylko.. no właśnie potrzeba na to kupę kasy. Mamy niecały miesiąc by zgromadzić 135 000 zł. Ja wierzę że się uda. Wierzę w ludzi. Mimo że dla dorosłych pieniądze zbierać jest trudniej.. mimo wszystko! Zbiórka ruszyła i będzie trwała do 10 stycznia. Czas goni! Musi się udać! Po prostu musi!!!

      Proszę kliknij w baner umieszczony na pasku bocznym, przeczytaj historię Ani i Sławka. Pomóż jak możesz. Sms to tylko 2,5 zł. Ten jeden raz możesz nie kupić nowej pomadki, ten jeden raz nie kupuj kolejnej maseczki, ten jeden raz odmów sobie batonika, kolejna ozdóbka do domu naprawdę jest Ci potrzebna? Zamiast tego wyślij proszę choć jeden sms. To niewiele.. ale jak wszyscy wyślemy po jednym lub dwa to zbierzemy pieniądze.


Dobro wraca!


Link do strony siepomaga: https://www.siepomaga.pl/zycieslawka 


      I tak na koniec... Pamiętaj, dobro zawsze wraca. Dziś Ty pomożesz mi, jutro ja Tobie. Jesteśmy zwykłymi szarymi obywatelami. Musimy się wspierać, szczególnie wtedy, kiedy zawodzą instytucje... 
      Aniu Kochana moja, wiem, ze to przeczytasz. Dużo siły dla Was obojga! Dużo wytrwałości! Na przekór wszystkiemu. Do tej pory się udawało i teraz się uda!!




18 komentarzy:

  1. Dziękuję Marzenko :*
    Czytam Twój post, czytam też posty z prośbą o pomoc, które publikują inni i...nie wiem co mam powiedzieć, bo nie spodziewałam się takiego odzewu.
    Z trudem udaje mi się powstrzymać łezki...
    Ściskam z całych sił :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana Moja posiałaś dobro teraz je zbierasz! A łzy? Płacz! Płacz jeśli to przynosi ulgę! Będziemy Cię wszyscy wirtualnie mocno trzymać!

      Usuń
  2. Dziękuję z całego serca że i ty przyłączyłaś się i pomagasz :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale sie wszystkie zebrałyśmy, super akcja i zgranie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pomogłam i ja !
    Modlę się również za zdrowie męża Pani Ani. Dużo sił i wytrwałości dla rodziny! <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Trzeba walczyć ile tylko sił starcza - nie tylko od święta, nie tylko o znajomym. Wierzę, że się uda.

    OdpowiedzUsuń
  6. będzie dobrze trzymamy kciuki! ta walka nie pójdzie na marne!

    OdpowiedzUsuń
  7. Życzę zdrowia dla Sławka oraz siły, wytrwałości i wiary dla nich obojga.
    Oczywiście pomogę :*

    OdpowiedzUsuń

** Na blogu obowiązuje regulamin, zanim napiszesz komentarz zapoznaj się z nim i z polityka prywatności: Regulamin bloga

** Wszystkie komentarze są dla mnie na wagę złota, każdy czytam i na większość odpowiadam. **

** Staram się odwiedzać moich gości, czasem mam opóźnienia, ale nadrabiam je**

** Przesyłam moc dobrej energii! **

Copyright © 2014 Draqilka.. rozwijajmy się razem , Blogger