Nie zgub kolejnych notek! KLIK KLIK

Kulturalni ulubieńcy ODC. 10 - kwiecień 2017

          Kwiecień.. kwiecień minął mi pod znakiem Świąt Wielkanocy, oraz na próbach pogodzenia się z rzeczywistością, kruchością życia ...

   
      Kwiecień.. kwiecień minął mi pod znakiem Świąt Wielkanocy, oraz na próbach pogodzenia się z rzeczywistością, kruchością życia i nieuchronną śmiercią. Kwiecień to także nowa Saga fantasy, to morze wspaniałej muzyki i kilka fajnych filmów. Nie przedłużając zaczynajmy!

      Na początek chciałam się Wam pochwalić.. normalnie idę na rekord! Założyłam sobie, że przeczytam w tym roku 70 książek (słownie siedemdziesiąt!). Przyszła więc pora małego podsumowania.. mam za sobą już dwadzieścia cztery książki, więc wygląda na to, ze cel uda się zrealizować.. Dla ciekawych jakie pozycje pochłonęłam lista TU. Jak na nią patrzę, to jest dość jednolita.. sporo tam fantasy. Ale to dlatego, że ostatnimi czasu chętnie uciekam do świata skrajnie innego niż ten nasz.. ludzki.

      Nie przedłużając. Zapraszam na ulubieńców kwietnia!


1. Piosenka miesiąca lekko

      Kwiecień podobnie jak marzec minął mi pod znakiem ostrzejszego grania. Znów wróciłam do czegoś dobrze znanego, czegoś co koi.. chyba najczęściej słuchałam Limp Bizkit i utworu ...




2. Piosenka miesiąca poważniej

      Kiedy jest mi źle, smutno, kiedy kotłują się we mnie emocje moja ucieczką jest muzyka poważna. Słucham godzinami Chopina, Bacha, Bethovena.. samych klasyków gatunku. Jest też taki jeden utwór, który niezmiennie powoduje u mnie uśmiech to Taniec z Szablami znacie? 





3. Książka miesiąca

      Gawin Gulie jest jednocześnie cesarzem i najwyższym kapłanem, jest Pryzmatem.. jedynym człowiekiem w Chromerii, który panuje nad wszystkimi kolorami. Ma też wielką tajemnicę, której musi strzec bardziej niż własnego życia, bo jeśli ona wyjdzie na jaw zniszczy świat. Wie, ze zostało mu maksymalnie pięć lat życia.. a ma do zrealizowania wielki plan. Czy mu się uda?

      Kolejny miesiąc, a ja znów zachwycam się sagą fantasy. Tym razem to Saga Powiernika Światła autorstwa Brenta Weeksa. Co mnie w niej urzekło? Znalazłam w niej pomysł, jakiego jeszcze do tej pory nie widziałam. W tej powieści nie mamy tradycyjnej magii.. jest światło.. są kolory i to one dają siłę. Akcja książki jest wartka, nie ma tu przestojów, nie ma nudy. Każdy bohater ma w sobie coś, co zachwyca. Mimo ze nie ma tu postaci jednowymiarowych, nie sposób ich nie lubić. Ciężko było mi opowiedzieć się po jednej ze stron. W książce znalazłam wszystko to co lubię: intrygi, bitwy, polityczne przepychanki, ciekawe postaci i magię.

Saga Powiernika Światła to w mojej prywatnej skali 8,5/10

źródło poszczególnych okładek: www.empik.com


4. Serial miesiąca

      Jako że nie znalazłam dla siebie kolejnego fajnego serialu. Jako że, mój ukochany serial EVER Gra o Tron rusza DOPIERO z lipcu, pozwolę sobie na chwilę żali.. Chodzi mi o serial "Piraci" a dokładniej o jego zakończenie. Producenci, scenarzyści i cała reszta odpowiedzialnych zrobili to najgorzej jak się dało. Ja rozumiem poprawność (TWU) polityczną, ja rozumiem że w każdym projekcie trzeba wcisnąć homoseksualizm, rozumiem to.. indoktrynacja idzie już od lat szczenięcych (do wszystkich oburzonych.. nawet w produkcjach Disneya kierowanych do małych dzieci, wciskane są wątki gejowskie i feministyczne - patrz Piękna i Bestia, więc.. co do zasady mam rację). Ale serio nie mogli zakończyć tego serialu z przytupem?  Musieli go skończyć jak przysłowiowe miękkie pi...dy? Nie chcę spojlerować więc nie napisze jak to się wszystko kończy, napisze tyle: żałuję, że obejrzałam ostatni odcinek.


5. Film miesiąca

      Tu będzie krótko. W tym miesiącu na mojej filmowej liście królował PITBULL i jego niebezpieczne kobiety.. ;)  Dlaczego? Bo to fajnie zrobiony film, niby jest sensacyjny, ale zdecydowanie sa też watki komediowe. Wiec każdy powinien znaleźć coś dla siebie. Joanna Kulig i Sebastian Fabijański sa fantastyczni. Jeśli dodamy do tego Maję Ostaszewską w roli słodkiej idiotki (no tak postrzegam rolę Olki), Artura Żmijewskiego, który co chwile pytał "a co ja z tego będę miał" i nade wszystko Tomasza Oświęcimskiego w roli Marcinka.. to mamy pełen obraz. Polecam z czystym sumieniem.




źródło: filmweb.pl


6. Cytat miesiąca

to ona jest najważniejsza....

   
      





Inne notki? Poczytaj, może coś Ci się spodoba.

69 komentarze

  1. lubię tę piosnkę również;)

    OdpowiedzUsuń
  2. 3. mnie bardzo zacheciła, zwłaszcza że mój kwiecień obfitował w literaturze, bo sama w tamtym miesiacu przeczytałam aż 11 książek :) Co do filmu Pitbull - myślę, że każda cześć jest dobra ☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uuu... dobry wynik! Wydaje mi się, ze jeszcze takiego nie miałam. :)

      Usuń
  3. Cóż, mój kwiecień też nie był niestety idealny, ale miał kilka niesamowitych wzlotów, których nigdy nie zapomnę.

    OdpowiedzUsuń
  4. jak będę w domu posłucham tej muzyki z Twojego wpisu, film to muszę w końcu jakiś zobaczyć

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm.. w końcu? Widać nie po drodze Ci ostatnio z kinem. :D

      Usuń
    2. oj ja ogólnie nie mogę się zabrać za oglądanie... a chetnie bym zobaczyła coś... najchętniej zrobię sobie maraton filmowy po trzy, ale to muszę mieć czas by w skupieniu oglądać

      Usuń
  5. Wow 70 książek? Niezły target! Ja kiedyś też czytałam dosyć dużo, tak średnio 1 książkę tygodniowo, niestety odkąd jest dzidziuś nie daję rady i jak przeczytam 2 miesięcznie to jest dobrze. Chętnie sięgnę po te propozycje, które polecasz. Twoje ostatnie rekomendacje mi się podobały, więc te pewnie też trafią w mój gust.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak.. cel 70 książek. Teraz mam dużo czasu na czytanie, szczególnie nocami. :)

      Usuń
  6. Filmem mnie zaskoczyłaś, nie spodziewałam się, ja go unikałam, myśląc, że to gniot. Nadrobię 😜 Zrobisz jakieś podsumowanie po osiągnięciu celu czytelniczego? Jakieś top 3-5 😜

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muzykę poważną kocham na żywo, miałam okres, że co miesiąc znajdowałam coś ciekawego w operze lub filharmonii 😜 I kasa na bilety mnie nie bolała jak się wciągnęłam 😜

      Usuń
    2. Tak. Spróbuję napisać podsumowanie roczne.. zobaczymy co z tego wyjdzie. Mnie zawsze ta kasa bolała.. szczególnie w czasach studenckich. Filharmonia to zdecydowanie nie jest rozrywka na każda kieszeń. A opera... ja nie lubię spektakli.. Lubię poszczególne arie i uważam, że wypada znać te najważniejsze. Ale żeby chodzić specjalnie do teatru to nie. :D

      Usuń
  7. Tę piosenkę Limp Bizkit uwielbiam ♥ Pitbula też, ale " kobiet " jeszcze nie oglądałam. Serialu też nie znam, my skończyliśmy własnie II sezon Rzymu, fantastyczny! No i zaczęliśmy pierwszy sezon Zakazanego Imperium :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przymierzam się do Rzymu.. bo właściwie w tym momencie zostałam bez serialu. :D

      Usuń
  8. Muza nie dla mnie
    Pitbul bez szału ;)
    a kwiecien u mnie udany ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo jestem ciekawa jaka muzyka jest dla Ciebie... ;)

      Usuń
  9. Cytat świetny, bo rodzina to najcenniejszy dar jaki można mieć :) Film mam na dysku, ale jakoś nie mogę się do niego zabrać - mam nadzieję, że niebawem obejrzę i będę mogła coś o nim powiedzieć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie jest jakiś efekt WOW. Ale porcja solidnej rozrywki, której ja ostatnimi czasy bardzo szukam.

      Usuń
  10. Ten cytat bardzo mi się spodobał.

    OdpowiedzUsuń
  11. Zauważyłam już wcześniej, że czytam, oglądam i słucham zupełnie innych rzeczy niż Ty, ale Behind blue eyes znam i nawet lubię. Mam natomiast ochotę obejrzeć Pitbulla, chociaż wcześniej zupełnie nie zwracałam na to uwagi myśląc, że to jakaś głupawa produkcja, jakich u nas nie brakuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz.. jak już wyżej napisałam. To nie jest efekt wow, ale solidna rozrywka. Jak na polskie realia to zdecydowanie powyżej przeciętnej. ;)

      Usuń
  12. Nie znam książki. Nie znam filmu. Muzyka z drugiego punktu bardziej do mnie dociera, przynajmniej dziś. Jutro, pojutrze, kiedyś może się to zmienić.
    I też bym chciała tyle książek przeczytać, ale muszę jeszcze czas sobie lepiej zagospodarować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam Panią Swojego Czasu i jej bloga. ;) Wspaniała sprawa!

      Usuń
  13. planuje obejrzec pitbula :) zapraszam na rozdanie:) http://madziakowo.blogspot.com/2017/05/szybkie-rozdanie-wygraj-podkad-joko.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe czy będzie Ci się podobać. :)

      Usuń
  14. Chętnie się nad tą sagą pochylę na wakacjach, kiedy będę miała wolne weekendy na lenistwo i... czytanie książek :) To moje klimaty zdecydowanie! :D
    A co do Pitbulla... nie wiem no. Wszyscy mówią, że film jest super, fajny, świetny, śmieszny i interesujący, ale im więcej takich opinii słyszę, to mnie on zniechęca do siebie. Nie wiem czemu, jakiś czas temu chciałam go obejrzeć, ale teraz już nie bardzo.

    Pozdrawiam, Sylwia :)
    Dziękuję za odwiedziny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Więc koniecznie musisz sobie zapisać sagę na liście "do przeczytania", masz taką? Ja mam. :D

      Usuń
    2. Mam taką listę, ale póki co robi się ona coraz dłuższa. Czekam, aż będę miała więcej wolnych weekendów i więcej siły na to, czyli gdzieś w czerwcu dopiero zacznę ją realizować. Ale już jest zapisana ! :P Wszystko w swoim czasie :)

      Usuń
  15. pitbulla muszę obejrzeć ale to jak będzie dostępny w necie bo do kina nie chodzę na polskie filmy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ jest dostępny.. a myślisz w jaki sposób ja go obejrzałam. :D

      Usuń
  16. O, pioseneczka, której słuchałam nałogowo w tej wersji, ale również w wykonaniu The Who. Moim filmem miesiąca jest chyba Piękna i Bestia, ale to temu, że tylko na tym byłam w kinie. Pitbulla obejrzałam tylko kawałeczek i nie ukrywam, że chciałabym w całości.

    Co do książek to nieźle je pochłaniasz. Poprzeczka wysoka, ale jej przekroczenie zmierza w dobrym kierunku ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się do Pięknej i Bestii nie mogę zmusić. Film dla dzieci.. a wepchano do niego wątki, których ani nie ma w wersji oryginalnej, ani do baśni nie pasują.

      Usuń
  17. Tak jak nie lubię rodzimego kina, tak Pittbull niebezpieczne kobiety bardzo przypadł mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Gra o Tron - jest moc! Uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też.. już odliczam dni niemal!

      Usuń
  19. Pitbull też mi się podobał! Fajny do pośmiania się :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Też ze zniecierpliwieniem czekam na Grę o Tron:) Szkoda, że kolejny sezon przesunięty został na lipiec, no i z nieco okrojoną ilością odcinków:(

    OdpowiedzUsuń
  21. Moja kulturalna perełka ostatnich tygodni to spektakl" Bulwar zachodzącego Słońca" A muzyka to Fil Bo Riva :) Obserwuje i zapraszam do siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. stara piosenka ale wciąż świetna i słucham jej z przyjemnością :-) Zaskoczyłaś mnie za to klasyką :-) Po sagę chętnie sięgnę, bo niczego ciekawego ostatnio do czytania znaleźć nie mogę. A Pitbula muszę zobaczyć.. zaległości ;-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Najbardziej lubię te Twoje "trafione" cytaty :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Wczoraj właśnie oglądałam ten film :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Niebezpieczne kobiety muszę w końcu obejrzeć. W kinie nie byłam, więc muszę się w końcu do wypożyczalni wybrać :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Pitbulla muszę koniecznie obejrzeć ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja własnie nei wiem czy go oglądać czy nie;p

      Usuń
  27. O ile z rzeczywistością jakoś tam da się pogodzić, to z kruchością zycia i śmiercią chyba jednak się nie da.

    OdpowiedzUsuń
  28. Niedawno oglądnęłam dwie części Pitbulla. Chyba pierwsza była z deczka lepsza niż druga :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Mi jakoś Pitbull średnio się podobał, był ciekawy ale mnie nie porwał ;) Z szablami znam :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Oglądałam już dwa razy Pitbull Niebezpieczne kobiety i bardzo ten film trafia w moje gusta. Ciekawa jestem na jakim poziomie będzie kolejna część.

    OdpowiedzUsuń
  31. Great post dear, so interesting!
    I'm now following you, how about follow for follow? :)
    limitededitionlady.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

** Wszystkie komentarze są dla mnie na wagę złota, każdy czytam i na większość odpowiadam. **

** Zawsze odwiedzam moich komentatorów, starając się konstruktywnie odwdzięczyć.*

**Każda obserwacja to uśmiech na mej twarzy**

** Przesyłam moc dobrej energii! **

Metki

wyluzuj inspiracja lifestyle kobiety rozwój motywacja muzyka relacje międzyludzkie kobieta pasja słabość kultura radość książki siła ludzie relaks blogowanie cierpliwość działanie lęk film kreatywność stres ulubieńcy spontaniczność strach wytrwałość kontrowersje emocje perełki szczęście miłość odwaga pod prąd ślub ciasto komercja komunikacja owczy pęd praca dzieci kuchnia marka osobista podróże przyjaźń złote myśli cierpienie hejt na szybko na słodko na słodko przygotowania slow life w kuchni związek BuJo On aktywność fizyczna analiza SWOT bez internetu ból czekolada dieta język kino krytykanctwo literatura mowa nienawiści natura niesamowite odkrycia nutella ogród planowanie podniecenie podział społeczny przeczytane recenzje rozczarowanie rozrywka rozwiązywanie problemów sielskie klimaty walka wspomnienia współpraca zderzenie z rzeczywistością złodziej czasu światopogląd 10 faktów 2016 FOG Gwiazdka Sokrates Słowianie aborcja akcje społeczne atak audyt bez czekolady buble bullet journal buulet journal choroba w rodzinie chrzań dietę dekalog detoks dobre wibracje drinki dzieciństwo dziki szał e-prezenty efekt wyniku fantazy filmy fotografia inteligencja jesień jutro klątwa wiedzy konie konsumpcja konsumpcjonizm kontrowersyjnie kreatywnosć kryzysy książka lata 80-te liebster a(wk)ward metoda Disneya metoda LATTE odległość ojczyzna-polszczyzna optymizm owerview effect personal branding poradnik praca nad sobą profesjonalizm promocje przeczytane/obejrzane przeczytane2016 przeczytane2017 przygoda pytania radio rock rocznica rogaliki rower serce czy rozum seriale stereotypy syndrom oszusta szczerość słodycze teksty motywacyjne trolle urlop urodziny veera w zdrowym ciele zdrowy duch walentynki wieczni malkontenci wieś wojna klasowa wokal wokalistki wskaźnik mglistości wysiłek z czekoladą zabawa Święta śliwki