Andrzej Sapkowski przedstawia "Szpony i Kły" .. czytam bo lubię #4



No tak. Trzydzieści lat.
Wiedźmin do wynajęcia za trzy tysiące ojrenów. 
Gdy pojawił się w Wyzimie, w Karczmie "Pod Lisem"
nie był już młodzieniaszkiem. Pobielałe włosy,
szrama na twarzy i ten charakterystyczny
paskudny uśmiech.
Zaczął od górnego C: trzech oprychów, potem strzyga
i kolejne stwory - ludzkie, bądź nieludzkie - niegodne
żyć w świecie, który został nam dany.

A potem Biały Wilk poszedł własną drogą. Ciernistą,
tak bym to ujął, ale cóż, każdy uczy się na błędach.
Gdzieś w oddali łypie na mnie znacząco Hollywood,
ale na razie cieszmy się tym, co wyłowiła
z wiedźmińskiego konkursu "Nowa Fantastyka"
i superNOWA: jedenaście opowieści zainspirowanych
losami Geralta oraz jego przyjaciółek i kamratów.
Czytałem je z uwagą, nie imaginując.
Są wśród uczestników konkursu na "trzydziestkę"
wiedźmina ludzie bardzo utalentowani. Wkrótce
stworzą własne światy bądź zanegują istniejące.
Nie straćmy ich z oczu!


Tyle Andrzej Sapkowski.. co o opowiadaniach myślę ja?


      Saga o Wiedźminie Geralcie to zaraz po Trylogii Władca Pierścieni moja ukochana pozycja jeśli chodzi o literaturę fantastyczną i literaturę ogólnie. Czytałam ją kilka razy i wciąż mi się nie nudzi. Dlatego, kiedy ukazała się kolejna pozycja ze świata Białego Wilka nie wahałam się ani chwili. Mimo że książka nie wyszła spod pióra Andrzeja Sapkowskiego.

      "Szpony i kły" to zbiór opowiadań, jakie zostały wybrane przez jury w konkursie ogłoszonym z okazji trzydziestki Wiedźmina. Wszystkie osadzone są w świecie Wiedźmina Geralta, w niektórych występuje jego postać, w innych nie. Akcja części z nich dzieje się już po jego śmierci. Same opowiadania są napisane z biglem, fajnym przystępnym językiem. Przy niektórych wkurzałam się, że są takie krótkie.. bo można by pociągnąć temat i zbudować większą formę.. no aż się prosiło! ALE...To mimo wszystko nie jest mistrz Sapkowski. Niektórzy z autorów ewidentnie nawiązują do jego stylu, ale to nie to samo.. nie ten klimat i już. Mam mieszane uczucia co do książki. I serio nie wiem co mam o niej myśleć. Z jednej strony szybko i przyjemnie mi się ją czytało, z drugiej strony irytowało mnie urywanie opowieści w połowie i szybkie kończenie. Może mój mieszany stosunek wynika z tego, ze ja zwyczajnie nie lubię krótkich treści... Ledwie się człowiek zaczyna rozsmakowywać w fabule a tu już koniec.. brrrr. Może właśnie stąd wynika moja podskórna niechęć? Pewnie tak. Bo przecież pomysły na opowiadania bardzo mi się podobały, język też ale.. no właśnie ALE! ... Ehhh... weź tu człowieku dogódź babie!



      Jeśli mam być szczera, to nie wiem czy polecać Wam tą książkę czy nie... Jeśli jesteś fanem wiedźmińskiego świata, przeczytaj. Pamiętaj tylko, że tego nie napisał Andrzej Sapkowski, więc nie spodziewaj się fajerwerków. Jeśli nie lubisz krótkich form literackich dwa razy się zastanów zanim sięgniesz po tą pozycję.



W mojej prywatnej skali: 5,5/10


Tak na koniec. Znacie Anię z bloga Wszystko smaczne? Na pewno znacie jej historię. Historię miłości i walki z podstępną chorobą ukochanego męża. Pisałam o tym KLIK. Zbieraliśmy pieniądze na leczenie Sławka w Monachium, udało się, są. Ale pomoc potrzebna jest nadal! Teraz zbieramy na ich pobyt w Niemczech. Zwyczajnie Sławek nie może być tam sam! Ona musi być obok! Dlatego proszę... nie przechodźcie obojętnie obok nich!






20 komentarzy:

  1. Fantastyka... zdecydowanie nie dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również nie lubię fantastyki :P

      Usuń
    2. Każdy ma swoje ulubione gatunki literackie. 😋

      Usuń
  2. Chyba zdecydowanie nie dla mnie ta książka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli lubisz fantastykę to warto spróbować.

      Usuń
  3. Fanką nie jestem ani Wiedźmina ani nic co ma związek z tym.. a i klimat nie mój, więc ja odpuszczam..

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy tego nie czytałam, ale chyba nie w moim typie...
    My blog

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie lubię krótkich form :P Chyba nie ma sensu, żebym po nią sięgała, choć Wiedźmina uwielbiam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No patrz! Tez nie lubię krótkich form. :D

      Usuń
  6. Zdecydowanie nie jest to lektura dla mnie, kompletnie nie moja bajka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Swoją drogą co jest Twoją książkową bajką??

      Usuń
  7. no i niestety nie dla mnie ta pozycja ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcale się nie dziwię.. jakoś mi kompletnie nie pasujesz do fantastyki. :)

      Usuń
  8. Trochę nie moje klimaty, czasami daję sie skusić na fantastykę, ale zdecydowanie wolę literaturę "kobiecą" z wątkami miłosnymi w tle 😊

    OdpowiedzUsuń

** Na blogu obowiązuje regulamin, zanim napiszesz komentarz zapoznaj się z nim i z polityka prywatności: Regulamin bloga

** Wszystkie komentarze są dla mnie na wagę złota, każdy czytam i na większość odpowiadam. **

** Staram się odwiedzać moich gości, czasem mam opóźnienia, ale nadrabiam je**

** Przesyłam moc dobrej energii! **

Copyright © 2014 Draqilka.. rozwijajmy się razem , Blogger