Sarah J. Mass "Dwór cierni i róż" .. czytam bo lubię #3

   
      Dziś przychodzę do Was z kolejnym postem z cyklu #czytam bo lubię , to już trzeci raz! Tym razem to pierwszy tom sagi "Dwór cierni i róż" Sarah J. Mass jednej z moich ulubionych autorek fantasy. Po przeczytaniu Sagi Szklany Tron szukałam czegoś w podobnym klimacie, więc naturalnym wyborem była kolejna saga tej samej autorki.. pochłonęłam ją? Jestem rozczarowana? Zapraszam do czytania!


źródło: www.empik.com    



Co może powstać z połączenia baśni o Pięknej i Bestii
oraz legend o czarodziejskich istotach?
Sarah J. Mass stworzyła opowieść,
od której nie można się oderwać!


Dziewiętnastoletnia Feyra jest łowczynią. Podczas srogiej zimy zapuszcza się w pobliże muru, który oddziela ludzkie ziemie od Prythianu, krainy zamieszkanej przez rasę obdarzonych magią śmiertelnie niebezpiecznych stworzeń, która przed wiekami panowała nad światem. Podczas polowania Feyra zabija ogromnego wilka. Wkrótce w drzwiach jej chaty staje pochodzący z wysokiego rodu Tamlin w postaci złowrogiej bestii, żądając zadośćuczynienia za ten czyn.



Feyra musi wybrać - albo zginie w nierównej walce, albo uda się razem z Tamlinem do Prythianu i spędzi tam resztę swoich dni. Pozornie dzieli ich wszystko - wiek, pochodzenie, ale przede wszystkim nienawiść, która przez wieki narosła między ich rasami. Jednak tak naprawdę są do siebie podobni o wiele bardziej, niż im się wydaje. Czy Feyra będzie w stanie pokonać swój strach i uprzedzenia?


Tyle od wydawcy co o książce myślę ja?


      Ludzie i Fae.. dwa światy, kiedyś bardzo mocno ze sobą skonfliktowane, dziś żyją we względnym, zapewnionym traktatem pokoju. Jednak coś wisi w powietrzu... Ludzie czują się coraz bardziej zagrożeni.. jednocześnie coraz bardziej wzrasta nienawiść do niegdysiejszych władców świata: nieśmiertelnych, magicznych i piekielnie groźnych istot Fae. Także w świecie Fae nie jest bezpiecznie, narastają konflikty, pojawiło się też śmiertelne zagrożenie..
      Na razie obie rasy oddziela mur, co będzie dalej? Na tym tle poznajemy Freyę.. młodą dziewczynę, która poluje w lesie by zdobyć dla swojej rodziny jedzenie. Niestety popełnia błąd... zabija Fae. Ten czyn karany jest śmiercią lub dożywociem na ziemiach znienawidzonych Fae... tak rozpoczyna się historia.

      Co myślę o książce? To typowa literatura młodzieżowa, którą osobiście bardzo lubię. Dlaczego? Bo jest niewymagająca, czyta się szybko i dostarcza mi rozrywki. Wielokrotnie pisałam, że dramatów dość mam w realnym życiu. Nie potrzeba mi ich jeszcze w książkach. Saga o Freii mnie zaintrygowała (i zirytowała) od samego początku. Mamy tu kolejną młoda bohaterkę, która popada w tarapaty. Cóż.. nic odkrywczego. Po raz kolejny też niemiłosiernie wkurza mnie jej postawa. Niby dzielna, niby odważna.. a jednak przepełniona kompleksami obrażona na cały świat zwykła zołza. Z jednej strony uważa się za nie wiem jak zaradną i sprytną, by za chwile wymyślać, że wszyscy nią pogardzają bo jest niepiśmienna, niewykształcona, brzydka i głupia. Powiedzielibyście typowa nastolatka.. może i tak. Może już zapomniałam, jak to jest nastolatką być.
      Książkę czyta się szybko 380 stron przy moim tempie czytania i mocno ograniczonym czasie to dwa wieczory. Język niewyszukany, typowy dla Sarah J. Mass. Dwór cierni i róż można podzielić na dwie części.. pierwsza trochę się ciągnie, niemal nic się nie dzieje, dopiero pod koniec... BUM! Ale o tym musicie przekonać się sami! Mnie końcówka zachęciła do sięgnięcia po kolejne tomy. Nie ukrywam, że mam je już za sobą. To naprawdę fajna lekka lektura.


W mojej prywatnej skali: 6,5/10


Jak zawsze zapraszam do dyskusji!
Serdeczności!!








pees. Sagę Dwór cierni i róż czytałam na tablecie.. ale skoro to seria książkowa, to pochwalę się Wam moimi nowymi łupami książkowymi! To moje prezenty ode mnie dla mnie. Tylko cztery... hahahaha! Dwie obyczajówki Magdy Witkiewicz.. Monika to Twoja wina, ze coraz częściej sięgam po tą autorkę! I dwie książki rodem ze świata fantasy. Opowieści ze świata Wiedźmina Geralta (kocham, wielbię, uwielbiam, czytałam milion razy!!) nowość "Szpony i kły". Oraz Andrzej Ziemiański dzięki któremu ponownie wrócę do Imperium Achai (jeśli nie czytaliście  książek o Cesarzowej Achai to polecam serdecznie!!). Recenzje wkrótce!!!


   

     


pees 2. Jak myślicie, to będzie głupio, jak sobie te książki zapakuję w papier i położę pod choinkę?? :D

    

31 komentarzy:

  1. Dwa wieczory? To szybko ci idzie. Ja niestety choć nawet nie wiem jak lekka i przyjemna jest książka to nie umiem tak. Póki co mam 3 książki do przeczytania ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szybko czytam.. po studiach mi zostało, trzeba się było nauczyć szybko i uważnie czytać. Poza tym wiesz.. im więcej się czyta, tym szybciej to idzie nie oszukujmy się. ;) A ta książka ma tylko 380 stron, więc jest stosunkowo krótka. Drugi tom jest już dłuższy.

      Usuń
  2. Pakuj i chowaj pod choinkę, będzie prezent dla samej siebie- z przymrużeniem oka! :)
    mój blog | mój instagram

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak zrobię! Bo dlaczego by nie! Im więcej prezentów tym lepiej!! Musze tylko kupić papier. :D

      Usuń
  3. super że robisz sama sobie prezenty, mnie jakoś żadna pozycja nie zaintrygowała. Nastolatką być nie łatwo a mieć ją w domu to równie nie łatwe przeżycie, często bo nastolatki są różne:) Trzeba dużo mądrości i dojrzałości:) chyba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robię. Kocham książki i jak widzę okazje.. czytaj książki są w promocji to je kupuję. Kocham książki.. a z drugiej strony nie stać mnie, żeby je kupować w regularnych cenach w takich ilościach jakbym chciała. I tak mam listę życzeń opiewająca na dobre kilka tysięcy zł. :(

      Usuń
    2. kilka tysięcy zł. - no to ładnie... kiedyś, nie wiem czy dalej ale sa antykwariaty, są tanie książki... ja kiedyś sie obkupiłam na aros.pl i przyznam że ciężko mi było zastopować z dodawaniem do koszyka:)

      Usuń
    3. Gra o tron, Królowie Przeklęci, Kroniki Diuny to już masz ponad tysiaka .. do tego Saga o Wiedźminie, Człowiek malowany też saga... a książki niestety tanie nie są, szczególnie nowości. :(

      Usuń
    4. no to już ładne sumki, a faktycznie modne książki czy poczytni autorzy... sie płaci za to ;/

      Usuń
  4. Nie będzie głupio jeśli je zapakujesz i wrzucisz pod choinkę, tylko wcześniej poćwicz, że ten prezent Cię zaskoczył :P

    Myślę, że nie ma książek kategoryzowanych dla młodzieży, dla dorosłych, no oprócz czytanek dla tych całkiem najmłodszych ;)

    Twoja recenzja zainteresowała, ale jak tylko przeczytałam pierwsze zdania na myśl przyszła mi Piękna i Bestia. Nie wiem dlaczego? Może przez to, że niedawno oglądałam ekranizację? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taak, to wariacja na temat Pięknej i Bestii.

      Usuń
  5. Pierwszy tom tej książki Maas jest znośny, kolejny już mnie bolał niemiłosiernie xD
    I co tam, pakuj je sobie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie jakoś nie.. moze dlatego, ze nie oczekiwałam nic poza miłą rozrywką.

      Usuń
  6. ,, Pudełko z marzeniami " kupiłam dla córki :) Mam nadzieję, że jej się spodoba :)
    Ja ostatnio nie mam czasu, chęci i głowy na czytanie, ale mam nadzieję, że to się zmieni i to niebawem.

    OdpowiedzUsuń
  7. Przeczytałam jedną książkę Witkiewicz i sama przepadłam ;D
    Pakuj książki i pod choinkę, nawet nie pytaj ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. Zachęciłaś mnie, chętnie bym przeczytała:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Rzadko czytam książki fantasy bo nie jest to mój ulubiony gatunek. Ostatnio sięgam za to coraz częściej po powieści polskich autorów bo dużo jest ciekawych nowości. PS też często robię prezenty sama sobie i nie widzę nic dziwnego w tym aby je ładnie zapakować 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to ja już nie mam żadnych watpliwości!!

      Usuń
  10. kocham książki... Po fantasty nie sięgałam już od dłuższego czasu, ale czasem lubię przeczytać coś z tego gatunku, bo tak jak piszesz są niewymagające;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie wszystkie są niewymagające... spróbuj potraktować lekko Malazańską Księgę Poległych, Grę o Tron lub Cykl o Achaii ... pogubisz się po kilkudziesięciu stronach. ;)

      Usuń
  11. hahah, nie będzie głupio :D ja swoje też tak zamierzam schować :D :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Pewnie że nie będzie głupio :) ja nie mam czasu na książki :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam zawsze, nawet jak jest kocioł.. to znajde cxas, zeby przeczytać kilka/kilkanaście/kilkadziesiąt stron.

      Usuń
  13. Nie lubię fantastyki :) A z tą książką pod choinką to myślę, że to bardzo dobry pomysł, przynajmniej będziesz zadowolona z prezentu :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Ha ha ha zapakuj i ciesz się rozpakowując :D Wybór książek cudny. Ja Pudełko wczoraj zaczęłam, ledwie parę stron, a już mi się tak błogo zrobiło :D

    OdpowiedzUsuń
  15. 380 stron w dwa wieczory? Dobra jesteś hehe ;p mi by chyba tydzień zajęło ;p książka ciekawa też lubię takie niewymagające pozycje :)

    OdpowiedzUsuń

** Na blogu obowiązuje regulamin, zanim napiszesz komentarz zapoznaj się z nim i z polityka prywatności: Regulamin bloga

** Wszystkie komentarze są dla mnie na wagę złota, każdy czytam i na większość odpowiadam. **

** Staram się odwiedzać moich gości, czasem mam opóźnienia, ale nadrabiam je**

** Przesyłam moc dobrej energii! **

Copyright © 2014 Draqilka.. rozwijajmy się razem , Blogger