Nie zgub kolejnych notek! KLIK KLIK

Jak zbudować silną markę osobistą? Kilka prostych kroków.

          Czy marka osobista jest ważna? Co zrobić, by z dnia na dzień umacniać swoją pozycję w blogosferze. Jakie są pierwsze i podsta...

   

      Czy marka osobista jest ważna? Co zrobić, by z dnia na dzień umacniać swoją pozycję w blogosferze. Jakie są pierwsze i podstawowe kroki, do budowania swoje marki? Jesteś ciekawy? Ja byłam. Niedawno odkryłam niesamowitą kopalnię wiedzy marketingowej, jest nią blog Pawła Tkaczyka. To tam znalazłam artykuł, który zainspirował mnie do napisania tej notki.

      Każdy bloger, ja również, podświadomie dąży do tego, by być jak najbardziej rozpoznawalny. Podziwiamy tych, którzy odnieśli sukces, inspirujemy się nimi.. chcemy być tacy jak oni. Podglądamy ich. Warto jednak pamiętać, by nie tworzyć kalki. By odnaleźć swój własny sposób na zaistnienie. Czasy blogów multitematycznych odeszły w siną dal. Niestety trzeba się specjalizować. Konkurencja jest tak ogromna, że aby się przebić trzeba zabłysnąć.
      Jeśli masz plan przekształcenia bloga w pełnoprawne źródło dochodów, jeśli marzysz, by zajmować się tylko blogowaniem. To musisz przejść kilka podstawowych stopni budowania marki. Sama właśnie zaczynam tą drogę. Nie wiem czy zauważyłeś Drogi czytelniku, ale zmiana nazwy jest pierwszym krokiem. Kolejnymi będą usystematyzowanie tematyki. Za dużo tego wszystkiego na moim blogu. Banany obok narzędzi marketingowych.. no HALO BRAQILKO WRÓĆ!
      Opracowałam sobie pewien plan.. te kilka kroków, które muszę zrobić na samym początku.

1. Kto powinien o mnie wiedzieć.

      Jeśli mam już jasno określony cel to muszę sobie odpowiedzieć na zasadnicze pytanie:
Kto powinien wiedzieć o moim blogu i jak do niego dotrzeć. Jaka jest moja grupa docelowa, a co za tym idzie, z kim mogę podjąć ewentualną współpracę w przyszłości. Kto powinien dowiedzieć się, ze taki ktoś jak ja istnieje i działa.

2. Czego chcę.

      Znacie to powiedzenie: jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego? Jak już wspomniałam we wstępie, czasy blogów o wszystkim minęły. Dziś szansą na przebicie są blogi wysoko wyspecjalizowane. Jeśli chcesz pisać o modzie, ona jest Twoją pasją to pisz śmiało! Pamiętaj jednak, by koncentrować się na modzie, by była tematem przewodnim Twojego bloga.

3. Analiza SWOT.

      Pomyślicie sobie oho miało być prosto, a ona nam rzuca jakimiś terminami rodem z analizy strategicznej przedsiębiorstw. Kogo obchodzi jakaś tam analiza. Ale przecież Wasz blog jest w jakimś stopniu przedsiębiorstwem. Może jeszcze na nim nie zarabiacie, ale nie można wykluczyć, ze tak będzie w przyszłości. A sam SWOT to nic innego jak analiza mocnych i słabych stron, a także szans i zagrożeń. Weź kartkę i podziel ją na cztery części. Podpisz je kolejno: mocne strony, słabości, szanse, zagrożenia. Bądź ze sobą szczery do bólu i pisz. Będziesz wiedział na czym stoisz, co poprawić, na co zwrócić uwagę, gdzie będzie potrzebna pomoc. Tylko pamiętaj... nie koloryzuj, bo to się zemści.

4. Jak wygląda sprawa konkurencji.

      Od tego niestety nie uciekniemy. W niektórych fragmentach rynku konkurencja jest ogromna w innych mniejsza. Jedno jest pewne. Trzeba znać przeciwnika. Brutalna prawda.. można sobie siedzieć we własnym kółeczku wzajemnej adoracji do (za przeproszeniem) us...nej śmierci. Ale by zrobić krok dalej trzeba porzucić bezpieczne schematy.


    


5. Socjal media.

      Potęga socjal mediów jest ogromna. W dzisiejszych czasach bez tego ani rusz! "Nie ma Cię na facebooku to nie istniejesz". Paweł Tkaczyk poleca prostą sztuczkę. Wpisz swoje imię i nazwisko (bądź nick pod którym występujesz) i sprawdź co wyskakuje. Linki związane z Tobą i Twoją działalnością czy niekoniecznie. Jeśli niekoniecznie, to najwyższa pora działać.

Moje socjal media na razie są w stanie opłakanym. To kolejny etap do pracy dla mnie. Ale spokojnie.. zbliżam się do tego punktu.

6. Dyskutuj!

      Nie bój się konfrontacji. Nie chowaj głowy w piasek po każdym negatywnym komentarzu. Krytyka, o ile nie jest osobista, to dobrodziejstwo! Konstruktywna krytyka pozwala nam dostrzec nasze niedociągnięcia. Przecież każdy je ma!
      Poświęć czas, by ścierać się w opiniach. Jeśli będziesz merytoryczny zostaniesz dostrzeżony, nie dziś nie jutro, to za miesiąc! Tylko rób swoje i bądź przy tym autentyczny.
      Dlaczego o tym piszę? Bo mam wrażenie, że blogerzy mają bardzo delikatne ego. Wystarczy lekka krytyka i jest nerwowo. Nie lubią (nie umieją) dyskutować, przerzucać się argumentami. Usuwają negatywne komentarze, bądź się obrażają. Smutne... Warto pamiętać, że nie każda krytyka to hejt. A swoich racji trzeba umieć bronić.

7. Anegdoty robią dobrą robotę.

      To był podpunkt, który u Pawła Tkaczyka spodobał mi się najbardziej! On sam o sobie mówi, że jest opowiadaczem historii i robi to świetnie. Ale wracając
      Byłaś na targach i zdarzyło się coś zabawnego i pouczającego? Spróbuj na tej bazie zbudować historię. Im masz takich anegdot więcej tym lepiej. Przydadzą się w czasie dyskusji czy w spotkań. 

8. Opowiedz coś o sobie.

      Nie bój się dzielić informacjami o sobie. Daj się poznać czytelnikom. Powiedz co lubisz, co Cię wkurza. To nic nie kosztuje, a genialnie skraca dystans. W dzisiejszych czasach skracanie dystansu to podstawa.


    



Co myślicie o takim spojrzeniu na blogowanie?
Może pojawiają się jakieś pytanie?
Zachęcam do dyskusji!





Inne notki? Poczytaj, może coś Ci się spodoba.

56 komentarze

  1. teraz bez social media nie ma człowieka... smutna prawda...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja, sam blog nie wystarczy by coś osiągnąć w sieci !

      Usuń
    2. Ano trzeba się za to zabrać😞

      Usuń
  2. Bardzo ciekawy post, napisałaś super porady dla takich totalnych laików blogowych jak ja ;) cieszę się, że tu trafiłam, chętnie poczytam inne Twoje posty :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Twoje rady bardzo mi się przydadzą - zapisuję sobie post i przeanalizuję kilka razy na spokojnie zastanawiając się co i jak mogłabym ulepszyć :) Dzięki Kochana :*

    OdpowiedzUsuń
  4. "W dzisiejszych czasach skracanie dystansu to podstawa." Traktuj czytelnika, jak człowieka, a nawet dobrą koleżankę :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm... w sumie tak. Byle pozostawać sobą. 😉

      Usuń
  5. Każdy z nas jest swoją własną marką, nawet jeśli nie myśli w tej kategorii. Najważniejsze znaleźć własny styl, coś co nas wyróżnia. Jeśli mam być szczera to nie nazwałbym tego że inne blogi to konkurencja. Możliwe że inne osoby do tego tak podchodzą a nawet w niektórych przypadkach to widać jak dziewczyny rywalizują ze sobą. Ja podchodzę do tego inaczej :)
    Ale miło jest jeśli ktoś widzi że np ja czymś się wyróżniamy i jak mu się to jeszcze podoba to już w ogóle rewelacja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Konkurencja Kochana. Tylko to, że inna blogerka jest Twoją konkurentką nie znaczy, że masz ją traktować jak wroga. 😀

      Usuń
  6. ojjjj... czyli mój blog o wszystkim.... powinnam wybrać kierunek i specjalizować sie w tym....hmmm

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale Twój blog nie jest o wszystkim. Ja go postrzegam jako blog urodowy. A że wprowadzasz elementy lifestylu to normalne. ☺ W mojej wypowiedzi bardziej chodziło o pisanie o skrajnie różnych dyscyplinach.

      Usuń
    2. Zdarza mi się też:) pisać inne posty.... Ale ok :)

      Usuń
  7. Dobre rady. Jeszcze trzeba je umieć zastosować. Najtrudniejsza dla mnie jest chyba grupa odbiorców i gdzie ich szukać. Jak przyciągnąć? Analiza też trudna.
    Czy ja umiem spojrzeć na siebie obiektywnie? Opowiadać śmiesznych historii nie umiem, ale dyskutować tak i często to robię. Może nawet za często.
    Popracuję nad tym jeszcze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Umiesz umiesz! Weź kartkę i napisz. Potem poproś znajomego i skonfrontuj te dwie opinie ze sobą.

      Usuń
  8. Interesting post

    I Follow yours posts by May Blog List (MBL - top right) on Blogs Showcase
    Best regards
    Chic

    Chic's
    Blogs Showcase
    Chic Poradnik

    OdpowiedzUsuń
  9. Całkowicie zgadzam się ze wszystkimi poradami,jednak odnośnie tematyki -też prawda,ale według mnie nie warto zamykać sobie drzwi do nowych możliwości i perspektyw,bo miałam już kiedyś bloga,tylko o jednej tematyce i pomimo że kochałam to,co robię to czułam,że się ograniczam.Dodatkowo zauważyłam,że jest mniejsza szansa na pozyskanie nowych ludzi z innych dziedzin jako potencjalnych czytelników bloga.. Miłego weekendu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzisz, pisząc o blogu skoncentrowanym wokół jednego tematu, mam na myśli pozyskiwanie stałych czytelników. Tych co wracają po konkretne treści. A nie tych okazjonalnych, których przyciągnie tytuł.

      Usuń
  10. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  11. o nie przypomniały mi się zajęcia z zarządzania.
    A tak poważnie świetnie wszystko ujęłaś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No bo to zarządzanie i marketibg w jednym. Więc skojarzenia jaknajbardziej poprawne.😎

      Usuń
  12. Przydatne rady, ale nie we wszystkim się zgadzam. Budowanie marki to bycie rozpoznawalnym, co wcale nie znaczy ograniczeń do jednej kategorii. Opinia, że możesz znać się tylko na jednej dziedzinie jest przestarzała i mocno ogranicza. Czytałam też zupełnie coś innego na ten temat, mianowicie, że czasy blogów jednotematycznych już minęły i teraz stawia się na wielotematyczne, gdzie czytelnik będzie mógł poczytać na różne tematy, tak jak to robią wchodząc na portale internetowe. Jak współczesny bloger lifestylowy ma pisać tylko o jednej rzeczy jeśli, jak sama nazwa wskazuje, jego blog ma pokazywać całość jego stylu życia, czyli różne jego dziedziny. To co jesz, gotujesz, w co się ubierasz, co Cię pasjnonuje, jak się rozwijasz, jakie masz poglady, tworzy jakąś spójną całość obrazującą Twój styl życia. Jeśli się zaszufladkujemy nasz blog może być uznany za blog ekspercki, ale też może stworzyć obraz fałszywej marki. Jeśli bloger ma być marką to ktoś, kto będzie pisał tylko o np. budowaniu masy mięśniowej zostanie uznany za typowego mięśniaka bez polotu i mocno ograniczonego. Jego grupa docelowa też będzie bardzo ograniczona. Taką markę dużo łatwiej zbudować, ale nie jest ona do końca prawdziwa. Blogi jednotematyczne są dobre w niektórych dziedzinach, gdzie rzeczywiście potrzebna jest szeroka i merytoryczna wiedza na określony temat. Nie sprawdza się to jednak zupełnie w blogach lifestylowych. Takie jest moje zdanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama kategoria lifestyle jest bardzo szeroka. Jeśli pod to podpinasz bloga to ok. Piszesz o szeroko pojętym stylu życia. Nie zgodzę się jednak, że specjalizowanie się w jednej dziedzinie może ograniczać. Bloger zwłaszcza ten początkujący to nie portal lifestylowy. Musi się czymś wyróżnić. Kochana popatrz na blogerów którzy odnieśli sukces. Wszyscy zaczynali od jednej swojej dziedziny. Z czasem ewentualnie wprowadzali elementy lifestylu. Ale pierwotna dziedzina zawsze była na pierwszym miejscu. Natalia Sławek: forografia, Magda Mirkowicz: grafika, Kasia Ogórek: diy. To właśnie ze względu na to, w czym się specjalizują, ludzie szukają w internecie ich blogów.

      Usuń
  13. Bardzo fajne rady które na pewno pomogą zbudować profesjonalnego bloga. Szczególnie trafił do mnie punkt o skracaniu dystansu. Nie raz łapie się na tym że jestem za sztywna w swoich wpisach i za mało daje od siebie :) A co do specjalizowania się w jednej dziedzinie to sama chętnie odwiedzam blogi które mają konkretnie określoną tematykę i wiem co na nich znajdę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otóż to. W specjalizowaniu się, chodzi o zdobywanie stałych czytelników.

      Usuń
  14. Bardzo fajne rady dla osób chcących rozwinąć bloga. Przeczytam jeszcze kilka razy i może znajdę swoją własną drogę,bo na razie moje blogowanie idzie totalnie słabo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chcesz blogować, jeśli to Twoja pasja. To nie poddawaj się!

      Usuń
  15. Tak aropo Twoich źródeł - czytałaś Tomka Tomczaka (Jason Hunt)? Zanim zabrałam się za bloga łyknęłam "Blog. Pisz, kreuj, zarabiaj". Jeśli jeszcze nie miałaś w łapkach to bardzo polecam - rzeczowo, przydatnie, ale też momentami prześmiewczo ;) Podejrzewam, że wszystkie jego pozycje będą równie wartościowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śledzę jego bloga. Miałam się zapisać na master klasy, jakoś teraz są zapisy. Ale odpuściłam. Książka leży.. czeka na swoją kolej!

      Usuń
  16. U mnie konieczny do głębszej analizy punkt 3!
    Jakkolwiek czasem strasznie przytłaczają takie prawdy. Poznałam sporo blogerów, którzy naprawdę są dobrzy w tym co robią, a nie zabłysnęli tylko dlatego że nie lubią się z social media lub ich styl życia nie jest przygotowany na taki wyścig :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano.. jak Cie nie ma na facebooku to nie istniejesz.😓

      Usuń
  17. U mnie też social media kuleją :x Nie za bardzo mam na nie czas, fb bloga nie mam, instagram to tylko ten mój prywatny, ale nie odczuwam potrzeby tworzenia tam blogowych kont. Wydaje mi się, że mimo wszystko jednak blogi wielotematyczne nadal są poczytne, osobiście też wolę wchodzić na blogi, które traktują na różne tematy, nie są zamknięte w jednym kierunku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale na różne tematy to znaczy jakie? Post motywacyjny obok marchewki? Podróże obok szminki? Czy jednak posty w jakiś sposób się łączą?

      Usuń
  18. Stosuję się do wszystkich tych porad, konsekwentnie od 4 miesięcy i sprawdza się :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ciekawy artykuł, sporo do przemyślenia. U mnie i tak najbardziej kuleje chyba systematyczność w pisaniu i social media - nie mam konta np. na FB, a tona Insta pozostaje cicho od chyba 1,5 miesiąca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może jeszcze nie dotarłaś do punktu, w którym zdecydujesz co dalej z blogiem. 🙂

      Usuń
  20. czytałam niedawno podobny wpis - powinny częściej się pojawiać, bo motywują i dają wiedze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! Możesz wrzucić link? Chętnie przeczytam!

      Usuń
  21. Twój blog też jest mega kopalnią wiedzy! :)
    Świetne rady, chociaż w sumie jest to pewne uświadomienie tego, co jest ważne!


    Pozdrawiam, Sylwia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak. Uświadomienie i pewne usystematyzowanie. Przynajmniej ja tak do tego podchodzę. :)

      Uściski!

      Usuń
  22. Aby zostać zauważonym jest jeszcze jeden sposób: spotkania blogerskie dzięki, którym stajesz się zauważalna także dla firm.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zawiera się w punkcie pierwszym. ;) cytuję: "Jeśli mam już jasno określony cel to muszę sobie odpowiedzieć na zasadnicze pytanie:
      Kto powinien wiedzieć o moim blogu i jak do niego dotrzeć. Jaka jest moja grupa docelowa, a co za tym idzie, z kim mogę podjąć ewentualną współpracę w przyszłości. Kto powinien dowiedzieć się, ze taki ktoś jak ja istnieje i działa."

      Tak, spotkania blogerskie doskonale się w to wpisują. :)

      Usuń
  23. To wręcz artykuł! Super, na pewno coś zaczerpnę :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Dobrze, że trafiłam na ten wpis. Z pewnością wykorzystam rady, jakie w nim zawarłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Na moim blogu poruszam tematy z różnych dziedzin. Jest uroda, kuchnia, wnętrza, diy, ciąża oraz macierzyństwo. Wiem, że to dużo i już ktoś mnie za to skrytykował, ale ja sama najbardziej lubię czytać takie wielotematyczne blogi. Do tych specjalizujących się w jednej dziedzinie zaglądam rzadko bo po jakimś czasie mnie nudzą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To już kwestia osobistych preferencji i tego, jak podchodzisz do blogowania. Czy wiążesz z nim przyszłość czy nie. Czy chcesz przekuć pasję na źródło dochodów czy traktujesz to lajtowo. Co do blogów wielotematycznych... ja mam z nimi zawsze jeden problem. Czytam je. Ale mam wrażenie, ze autor trzyma kilka srok za jeden ogon i nie może się na jedną zdecydować. Jak napisałam kwestia indywidualna. Mój post jest skierowany do tych, którzy wiążą przyszłość z blogowaniem. :)

      Usuń
  26. Dobrze napisane, jasno i zwięźle:)

    OdpowiedzUsuń
  27. A ja mam trochę inne zdanie i blog jest dla mnie miejscem gdzie mogę WSZYSTKO umieścić. Wszystko to co chcę i na co mam ochotę. Jak chce napisać o książce to piszę, jak o tym co się u mnie dzieje - pieszę. I mogłabym wymieniać tego bardzo sporo. Nie idę za sławą i popularnością, ciesze się, że ktoś zagląda do mnie ale nie o to mi chodzi. Wole jak wejdzie mniej osób i zostawi konkretne komentarze, niż jak wejdzie milion osób z komentarzem zawierającym 2 słowa. Według mnie rady dobre dla kogoś, kto bloga traktuje tylko do tego, aby się 'wybić' - być popularnym i robić szum wokół siebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm... no nie. To są rady dla osób, które chcą pasję przekuć w pracę, w źródło dochodów. Jeśli Tobie sukces w blogowaniu kojarzy się ze sławą, parciem na szkło... to stereotypowe myślenie. Znasz Pawła Tkaczyka, Jasona Hunta, Natalię Sławek, Alinę Moskwę, Olę Budzyńską? To też blogerzy, wspaniali inspirujacy ludzie. Nie kojarz sukcesu jaki może odnieść bloger jedynie z szafiarkami brylującymi na ściankach. Pomijam już, że to bardzo krzywdzące.

      Co do Twojego podejścia do blogowania. Jasne, że możesz wszystko.. tak samo jak Twój czytelnik. ;) To jest właśnie wspaniałe w blogowaniu... wolność. Wolność, której w realnym świecie niewiele już zostało.

      Usuń
  28. Patrzac na ilosc komentarzy -zaczynasz ?! Cos mi sie wydaje ze jestes w pol drogi do celu. Zaczynamy to my i juz osiagamy male sukcesu a kazde nowe polubienie dodaje skrzydel. Blog specjalistyczny to cos sartego uwagi choc takie o wszystkim i niczym tez warte czytania i zauwazenia. Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
  29. Budowanie marki to pracowity i długotrwały proces. Na pewno skupiając się na jednej kategorii bloga (na której się znamy i która nas interesuje)możemy łatwiej wypracować sobie opinię eksperta i stać się autorytetem, niż pisząc o wszystkim. A ludzie w dzisiejszych czasach poszukują autorytetów, kogoś kto da im wskazówki lub pomoże nauczyć się czegoś nowego. Mimo to nieważne, o czym piszemy bloga, ważne, żeby przyciągać uwagę i zainteresować czytelników A reszta to już osobowość, siła przebicia i marketing. U mnie ta działka ostatnio kuleje i chyba pora o nią lepiej zadbać :)

    OdpowiedzUsuń

** Wszystkie komentarze są dla mnie na wagę złota, każdy czytam i na większość odpowiadam. **

** Zawsze odwiedzam moich komentatorów, starając się konstruktywnie odwdzięczyć.*

**Każda obserwacja to uśmiech na mej twarzy**

** Przesyłam moc dobrej energii! **

Metki

wyluzuj inspiracja rozwój lifestyle kobiety motywacja relacje międzyludzkie muzyka książki kultura blogowanie kobieta pasja słabość radość siła ludzie kreatywność ulubieńcy relaks cierpliwość działanie lęk stres film spontaniczność strach wytrwałość kobieco kontrowersje emocje perełki szczęście miłość odwaga pod prąd ślub ciasto komercja komunikacja owczy pęd praca dzieci kuchnia marka osobista podróże przyjaźń slow life złote myśli cierpienie hejt na szybko na słodko na słodko przeczytane przygotowania recenzje w kuchni związek BuJo On aktywność fizyczna analiza SWOT bez internetu ból czekolada dieta język kino konsumpcjonizm krytykanctwo literatura marka mowa nienawiści natura niesamowite odkrycia nutella ogród planowanie podniecenie podział społeczny rozczarowanie rozrywka rozwiązywanie problemów sielskie klimaty urodziny walka wpis gościnny wspomnienia współpraca zderzenie z rzeczywistością złodziej czasu światopogląd 10 faktów 2016 FOG Gwiazdka Sokrates Słowianie aborcja akcje społeczne atak audyt bez czekolady buble bullet journal buulet journal choroba w rodzinie chrzań dietę czytambolubię dekalog detoks dobre wibracje drinki dzieciństwo dziki szał e-prezenty efekt wyniku fantazy filmy fotografia inteligencja jesień jutro klątwa wiedzy konie konsumpcja kontrowersyjnie kreatywnosć kryzysy książka lata 80-te liebster a(wk)ward metoda Disneya metoda LATTE networking odległość ojczyzna-polszczyzna optymizm owerview effect personal branding poradnik praca nad sobą profesjonalizm promocje przeczytane/obejrzane przeczytane2016 przeczytane2017 przygoda psychologia pytania radio rock rocznica rogaliki rower serce czy rozum seriale stereotypy syndrom oszusta szczerość słodycze teksty motywacyjne trolle urlop veera w zdrowym ciele zdrowy duch walentynki wieczni malkontenci wieś wojna klasowa wokal wokalistki wskaźnik mglistości wysiłek z czekoladą zabawa Święta śliwki