Nie zgub kolejnych notek! KLIK KLIK

Kulturalni ulubieńcy odc. 9 - marzec 2017

          Kolejny miesiąc za mną. Parę odkryć książkowych, właściwie jeden film i jeden odgrzebany serial totalnie dla odmóżdżenia, któr...

   
      Kolejny miesiąc za mną. Parę odkryć książkowych, właściwie jeden film i jeden odgrzebany serial totalnie dla odmóżdżenia, który nie zasłużył na miano ulubieńca, więc nim nie został. Muzycznie zupełnie klasycznie. Powiedziałabym.. typowo jak na mnie! Nietypowy jak na ten typ postów, będzie dodatek, do którego nominowała mnie Sylwia. Stwierdziłam, że nie będę pisać specjalnego postu, tylko połączę przyjemne z pożytecznym.

      Szok, czas ucieka. Tyle się dzieje, tyle rzeczy do zrobienia. A przecież trzeba znaleźć czas, żeby odsapnąć, wyluzować się. To nie jest proste, ale do wykonania. Dla mnie takim czasem na regeneracje są weekendy. One są dla mnie święte, to czas dla mnie i Pana M., to czas dla moich ukochanych rodziców. W weekendy nie pracuję. Będę padać na pysk w tygodniu, ale w weekendy komputera nie tykam. Ale nie o tym ten post. Post o moich kulturalnych ulubieńcach.. zaczynajmy!

1. Piosenka miesiąca lekko

      W tym miesiącu wróciłam do kapeli, w której zasłuchiwałam się w czasach orki w corpo. Mówię tu o Linkin Park. Wiecie.. wciąż do nich wracam, szczególnie, kiedy mam kłopoty, lub jest mi zwyczajnie źle. Wracam do tych starszych utworów z pierwszych płyt. Piosenka, która najdłużej gościła w moich uszach w marcu, ma już 5 lat... to Castle of Glass



2. Piosenka miesiąca poważniej

      Na nowo odkrywam Hansa Zimmera. Pisałam tu na blogu wiele razy, ale z chęcią powtórzę. To mój ulubiony kompozytor muzyki filmowej. Idealnie wprost trafia w moją muzyczną duszę. Nie wybiorę jednego utworu, bo było tego tyle... Zostawiam więc link, to kilka godzin cudownej muzyki. Muzyki, która porusza i koi jednocześnie. Idealny pokaz jak wielką potęgą jest muzyka filmowa.



3. Książka miesiąca

źródło: empik.com

      Cinder to pierwsza część Księżycowej Sagi. Akcja umiejscowiona jest gdzieś w dalekiej przyszłości, w zatłoczonym do granic możliwości Pekinie. Wraz z główną bohaterką Cinder poznajemy świat po wielkiej zarazie. Cinder jest nastolatką, od pierwszych stron wiemy, ze stoi za nią jakaś duża tajemnica. Nasza bohaterka, jest obywatelką drugiej kategorii, własnością swojej opiekunki prawnej. Dlaczego? Myślę, ze pozwolę Wam to odkryć podczas czytania. Dość powiedzieć, że Cinder dzięki pewnemu zbiegowi okoliczności znajdzie się w samym centrum walki politycznej.. jaką odegra w tym rolę? Kim naprawdę jest Cinder? Polecam przeczytać.

4. Serial miesiąca

      Tu zwycięzca jest jeden... Black Sails! Z każdym odcinkiem jestem coraz bardziej zachwycona tym serialem. No uwielbiam te morskie klimaty.




5. Film miesiąca.

      Na pewno znacie książki Dana Browna, w których opisane są przygody profesora Roberta Langdona. Książki pochłonęłam dość szybko. Ale i ich ekranizacje są dobre. Co prawda "Inferno" nieco mnie rozczarowało. To jednak w ostatecznym rozrachunku film naprawdę zasługuje na uwagę. Jeśli dodamy do tego muzykę Hansa Zimmera to ja odpływam. ;)



6. Cytat miesiąca.

   

Pora na drugą część postu.. czyli LBA


1. Introwertyk czy ekstrawertyk - któremu jest Ci bliżej?

Myślę, że teraz bliżej mi już do ekstrawertyka. Lubię mówić, lubię jak ludzie dobrze się czują w mojej obecności, lubię dzielić się swoją dobrą energią. Mam też cechy introwertyka.. nie opowiadam każdemu kto chce słuchać o swoich kłopotach i smutkach. Taka mieszanka ze mnie.

2. Jakbyś miał/a opisać swój charakter w trzech słowach, jakie by to były?

towarzyska, odważna, artystka

3. Jaki zapach najbardziej lubisz?

Kocham zapach konwalii.

4. Czy zawsze warto mówić prawdę?

Moja mama zawsze powtarza: lepsza najgorsza prawda, niż najpiękniejsze kłamstwo. I nie ma co z tym stwierdzeniem dyskutować. Choć nie ukrywam, czasem dawkuję informacje.

5. Co najbardziej lubisz czytać?

Myślę, ze nie będzie żadnym zaskoczeniem, jeśli napiszę, że najbardziej kocham fantastykę.

6. Co urzekło Cię w blogowaniu?

Wolność wyrażania myśli i radość z pisania.

7. Z czym kojarzy Ci się Twoje dzieciństwo?

Z beztroską. Z lasem, jazdą na krowie i bieganiem całą chmara po mieście.

8. Jesteś bardziej praktykiem czy pryncypialistą?

Myślę, że jedno nie wyklucza drugiego. ;) Ale o ile mogę o sobie powiedzieć, że jestem praktykiem, To jeśli chodzi o pryncypializm, o sztywne normy i ramy,  to nie lubię jak mnie cos "na sztywno" ogranicza. Lubię mieć jakiś ogólny zarys, jakieś ramy.. ale one musza być ekstremalnie elastyczne, żebym nie czuła się złapana w pułapkę swoich własnych ograniczeń.

9. Skąd czerpiesz inspirację do pisania?

Największa inspiracją są ludzie. Ci wielcy i Ci mniejsi też. :)

10. Do czego dążysz w życiu?

Do szczęścia. Tylko tyle i aż tyle. :)

11. Co sądzisz o uzależnieniu od internetu?

Boję się ludzi uzależnionych jednocześnie bardzo im współczując i to niezależnie od czego są uzależnieni. Dlaczego? Kiedy zostają odcięci od źródła robią się niespokojni, czasem agresywni. Lepiej się nie uzależniać. Internet to takie samo uzależnienie jak alkohol. Tak samo niszczy.


Uff udało się odpowiedzieć. Nie nominuję nikogo. Jeśli macie ochotę to zapraszam do zabawy. ;)






Inne notki? Poczytaj, może coś Ci się spodoba.

46 komentarze

  1. Co do serialu to nie widziałam, ale film jest godny polecenia. :-)
    Bardzo lubię czytać LBA - mam możliwość poznać obserwowane osoby nieco lepiej. :-)
    Prawda - mamy tak samo. :-) Lepiej gorzka niż kłamstwo, ale czasami warto dla dobra cudzego i własnego ją dozować. ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tom Hanks samą swoją obecnością gwarantuje pewien stały poziom. :)

      Usuń
  2. "wciąż do nich wracam, szczególnie, kiedy mam kłopoty, lub jest mi zwyczajnie źle" mam tak samo, ratowali mnie, jak się pojawili :) Ha ha ha ja też wybieram prawdę, ale czasami warto ważyć moc podania :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. prawdę można podać mniej lub bardziej wyraziście;p

      Usuń
    2. Ooooo! Jak miło! U mnie jak przyjaciele usłyszą u mnie Linkin Park to już wiedzą, ze coś jest nie tak, a ja nie chcę o tym gadać. :)

      Usuń
  3. jazda na krowie hmmmm.... ciekawe. Zapach konwalii jest przyjemny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pisałam o jeździe na krowie na blogu. :D Pięć lat miałam jak mnie wysłali na samotne wakacje u cioci... dziecko z miasta wypuszczone na wieś... historie o moim pobycie krążą po wsi do dziś. :D

      Usuń
    2. hahaha jesteś tam człowiek legenda:)
      Co do zgłoszenia to zapraszam do udziału:)
      pozdrawiam

      Usuń
  4. Cinder czytałam już dawno, przecudowna książka. Na Inferno byłam w kinie i też bardzo trafił w moje gusta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja przymierzam się do trzeciego tomu Sagi księżycowej.. taka lekka fajna lektura.

      Usuń
  5. Też ostatnio wracam do Linkin Park ale głównie do Meteory i Hybrid Theory. Zimmera znam ale znudził mi się przez rodzinę - dosłownie katowali mnie jego twórczością na równi z jakimiś ruskimi szlagierami... nic nie demotywuje tak jak płyta na zapętleniu. Myślę, że każdy dąży do szczęścia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zimer stworzył tyle muzyki, że nie sposób się nią znudzić.. chyba ze ma się jakiś jeden wycinek i słucha się go wkoło. :) Jeśli chodzi o Linkin Park mam dokłądnie te same odczucia. :)

      Usuń
  6. Ja jak zwykle utożsamiłam się z cytatem. Moge ma sie podoba <3 Co do mówienia prawdy, to się zgadzam. ja nawet kłamać nie potrafię :) Zapach konwalii też bardzo lubię. I czerpiemy inspirację z podobnych źródeł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ludzie to niewyczerpane źródło informacji!

      Usuń
  7. Cytat mi się podoba, nawet bardzo bardzo! Co do książki czy filmów to średnio. Nie wiem czy skupię na tym swoje oko ale .. myślę, że chętnie zobaczyłabym to w wolnym czasie :)
    4. Twoja mama to mądra kobieta! jestem tego samego zdania i osobiście sama wole jak ktoś mi powie prawdę niż potem GDZIEŚ przez PRZYPADEK mam się jej dowiedzieć. Prędzej czy później wyjdzie na jaw. Szczęście jest bardzo ważne ☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wspaniale!Ten cytat to ostatnio moja mantra. :)

      Usuń
  8. Linkin Park też lubię czasami posłuchać. Co do muzyki filmowej to wolę Ennio Morricone. Ksiązki nie czytałam serialu nie oglądałam, ale książki Browna znam, może nie wszystkie ale co nieco czytałam. LBA jest fajny bo zawsze można coś więcej dowiedzieć się o osobie, która odpowiada na pytania. Z tym ekstawertyzmen i introwertyzmem u mnie akurat jest odwrotnie. Kiedyś byłam ekstawertykiem raczej, a teraz coraz bardziej staję się introwertykiem. Myślę, że to sprawa naszych czasów kiedy pewnego dnia zdajesz sobie sprawę, że tak naprawdę innych wcale nie obchodzi nic poza nimi samymi, wtedy coraz bardziej zamykasz się. Słucham tego Zimmera teraz i podoba mi się:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja Zimmera mogę słuchac godzinami. Jego muzyka filmowa to jest bajka.. Gladiator, Piraci z Karaibów, Król Lew, Helikopter w ogniu, Interstellar, Anioły i demony, Kod Da Vinci, Inferno... można pisac i pisać.

      Usuń
  9. Nie znam tej muzyki ani serialu, a film chętnie bym obejrzała.

    OdpowiedzUsuń
  10. a ja dwa dni temu obejrzałam jedyny film w tym miesiącu "Planeta Singli" i przyznaję, że jak na polskie to dość fajny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak na polski to tak. Bo generalnie polskie komedie ostatnimi czasy leżą i kwiczą...

      Usuń
    2. Rzadko oglądam polskie kino :P

      Usuń
  11. Skoro polecasz tą książkę to koniecznie muszę ją przeczytać. Już prawie miałam ją w ręce, ale stwierdziłam, że to pewnie "kolejna nieciekawa powiasta dla nastolatek" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, takie klimaty trzeba lubić. Czy to jest lektura dla nastolatek? Tak. Czy to książka wymagająca? Nie. Ale to ciekawie poprowadzona historia. Fajnie przy niej odpoczęłam.

      Usuń
  12. Fajnie cię bliżej poznać, też bardzo lubię zapach konwalii :) Sagi księżycowej nie miałam jeszcze niestety okazji czytać :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Linkin park to jeden z moich ulubionych zespołów <3 Był taki czas, że na okrągło ich słuchałam. Ostatnio mniej, ale też lubię wracać do tego zespołu. Castle of glass, ta piosenka średnio przypadła mi do gustu. Wolę Blackout- mocniejsza i ten utwór chyba nigdy mi się nie znudzi :D Piosenka Castle od glass nie zrobiła na mnie takiego wow jak niektóre piosenki, ale jest w porządku. Można by powiedzieć, że jest idealna dla mnie na zmęczenie, gdy mam ochotę posłuchać czegoś wolniejszego ;) Super, że postanowiłaś odpowiedzieć na LBA, można jeszcze więcej się o Tobie dowiedzieć :)

    OdpowiedzUsuń
  14. uwielbiam Linkin Park <3

    http://sk-artist.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Hansa Zimmera kocham miłością wielką, a LP to mój ulubiony zespół :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Nic dla siebie nie znalazłam.
    Miłej niedzieli ;*

    OdpowiedzUsuń
  17. Jeśli chodzi o uzależnienia to internet na pewno jest moim... Zapach konwalii też lubię :) i bardzo ciekawi mnie ten serial!

    OdpowiedzUsuń
  18. O mój boże, już na wstępie rozmiękczyłaś mnie totalnie :D LP to moje szczeniackie czasy :D damn, nawet kłóciłam się z przyjaciółką na kogo patrzy chester z plakatu -.-
    Druga kwestia, która zdobyła moje serce to ta jazda na krowie :D <3 Jak?!! Toż one całe życie stoją i się pasą :D Czy nie? :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Cytat bardzo mi się spodobał :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetna piosenka Linkin Park, uwielbiam ją! Też lubię zapach konwalii, a dzieciństwo kojarzę głównie z wiejskimi klimatami, lato zawsze spędzaliśmy i dziadków na wsi i to było życie :) Na krowie co prawda nie jeździłam, ale na koniach tak :) Krowy się bałam, zawsze, mimo iż dziadkowie mieli spore gospodarstwo, z krowami włącznie :D
    Prawda - zawsze! W 100% się zgadzam, też tak uczono mnie od małego, teraz tego uczę swoje dzieci.

    OdpowiedzUsuń
  21. Słuchałam kiedyś LP , ale kiedy to było ! :)

    OdpowiedzUsuń

** Wszystkie komentarze są dla mnie na wagę złota, każdy czytam i na większość odpowiadam. **

** Zawsze odwiedzam moich komentatorów, starając się konstruktywnie odwdzięczyć.*

**Każda obserwacja to uśmiech na mej twarzy**

** Przesyłam moc dobrej energii! **

Metki

wyluzuj inspiracja lifestyle rozwój kobiety motywacja muzyka relacje międzyludzkie kobieta kultura pasja słabość książki radość siła ludzie blogowanie relaks cierpliwość działanie lęk ulubieńcy film kreatywność stres spontaniczność strach wytrwałość kontrowersje emocje perełki szczęście miłość odwaga pod prąd ślub ciasto komercja komunikacja owczy pęd praca dzieci kuchnia marka osobista podróże przyjaźń slow life złote myśli cierpienie hejt kobieco na szybko na słodko na słodko przygotowania recenzje w kuchni związek BuJo On aktywność fizyczna analiza SWOT bez internetu ból czekolada dieta język kino krytykanctwo literatura mowa nienawiści natura niesamowite odkrycia nutella ogród planowanie podniecenie podział społeczny przeczytane rozczarowanie rozrywka rozwiązywanie problemów sielskie klimaty walka wspomnienia współpraca zderzenie z rzeczywistością złodziej czasu światopogląd 10 faktów 2016 FOG Gwiazdka Sokrates Słowianie aborcja akcje społeczne atak audyt bez czekolady buble bullet journal buulet journal choroba w rodzinie chrzań dietę dekalog detoks dobre wibracje drinki dzieciństwo dziki szał e-prezenty efekt wyniku fantazy filmy fotografia inteligencja jesień jutro klątwa wiedzy konie konsumpcja konsumpcjonizm kontrowersyjnie kreatywnosć kryzysy książka lata 80-te liebster a(wk)ward marka metoda Disneya metoda LATTE odległość ojczyzna-polszczyzna optymizm owerview effect personal branding poradnik praca nad sobą profesjonalizm promocje przeczytane/obejrzane przeczytane2016 przeczytane2017 przygoda pytania radio rock rocznica rogaliki rower serce czy rozum seriale stereotypy syndrom oszusta szczerość słodycze teksty motywacyjne trolle urlop urodziny veera w zdrowym ciele zdrowy duch walentynki wieczni malkontenci wieś wojna klasowa wokal wokalistki wpis gościnny wskaźnik mglistości wysiłek z czekoladą zabawa Święta śliwki