Nie zgub kolejnych notek! KLIK KLIK

Kto by pomyślał.. wychodzę za mąż!

          Pierwszy dzień Świąt Bożego Narodzenia.. wieczór, tłumy na warszawskim Starym Mieście. Ścisk że przejść się nie da! Ale j...


   

      Pierwszy dzień Świąt Bożego Narodzenia.. wieczór, tłumy na warszawskim Starym Mieście. Ścisk że przejść się nie da! Ale jakby obok tego.. ja i On.. spacerujący w tłumie.. a jednak sami. To nasz dzień, nasze godziny. Pan M. długo trzymał mnie w napięciu.. obeszliśmy całe Stare Miasto, by wreszcie wylądować na Bulwarach wiślanych. To tam, z dala od zgiełku i tłumów padły te słowa.. 
- Uczynisz mi ten zaszczyt i zostaniesz moją żoną?
- TAK - krzyknęłam i rzuciłam mu się w objęcia

      Powiecie.. stara i głupia. Ale do Jasnej Anielki długo na to czekałam. Na tą swoją romantyczna do bólu chwilę.. pierścionek wybrał idealny, klasyczny, tyle że białe złoto, bo ja za żółtym nie przepadam. Przez pierwsze dni, to chodziłam i gapiłam się na ten błyszczący krążek niczym sroczka. To jedyna biżuteria jaką noszę. Nie mam przekutych uszu, nie jestem, fanką błyskotek, zakładam je na większe okazje, na co dzień wystarczy zegarek. A tu taki zachwyt.. cóż normalka!

      Dlaczego o tym piszę?
Ano postanowiłam moje perypetie ślubne opisać na blogu. Szukanie sali, dekoracje, listy rzeczy do zrobienia, a także wizyty na targach! Mam w planach udział w dwóch tego typu imprezach. W nadchodzący weekend jest pierwsza.. TARGI MODY ŚLUBNEJ .. no czy taka zafiksowana przyszła panna młoda może je ominąć? A czy blogerka jeśli już tam będzie.. może ich nie opisać? Drugie targi są pod koniec lutego.. na te również ostrzę sobie ząbki..

Na razie przeglądam oferty domów weselnych i zastanawiam się.. czy chcę wesele duże czy małe, oraz gdzie ono ma się odbyć.. w Warszawie... czy w rodzinnych stronach mojego Pana M.
Oraz przeglądam sukienki!

Na razie skłaniam się do długości midi.. mniej więcej w takim stylu:

źródło: topwedding.com

źródło: veaul.com

Ale z drugiej strony zawsze podobały mi się sukienki w stylu księżniczek...

źródło: suknieuzofii.pl
żródło: veaul.com

Co zwycięży? kto to wie! Patrzyłam też buty.. ale te dobiorę do sukienki, jeśli będzie midi.. będą w ostrym kolorze, jeśli będzie księżniczka... będą klasyczne!

Właściwie jedyna rzeczą pewną jest to, że nie będę miała welonu... żadna ze mnie dziewica.. do tego jestem już po trzydziestce, więc welon mogę sobie podarować (choć Pan M krzywo na mnie spojrzał jak to usłyszał bo cyt: "99% tych co stoją w białych sukniach i welonach przed ołtarzem dziewicami nie jest, więc to ŻADEN argument").. pewnie zastąpi go wpleciony we włosy storczyk, bądź inny kwiat.....

żródło: http://whiteday.pl/

Swoja droga planuję zrobić ślub na jesieni.. a nie mam jeszcze NIC! hahahahaha.. ale dla mnie nie ma rzeczy niemożliwych! Więc trzymajcie kciuki...


TO BE CONTINUE









Inne notki? Poczytaj, może coś Ci się spodoba.

56 komentarze

  1. GRATULACJE :D Ogromnie się cieszę Twoim szczęściem, o dziwo jeszcze pamiętam, jakie emocje mi towarzyszyły przy pierścionku, zwłaszcza, że do tej pory mam najładniejszy jaki widziałam, mega klasyczny i właśnie w białym złocie, bo żółtego nie lubię. Już się cieszę na całą serię wpisów :D Choć ja nigdy o ślubie nie marzyłam i nie planowałam go od dziecka :P Fajnie się czyta o radości innych :D Ale to etapy, które fajnie się zalicza, ja się cieszę, że mam to już za sobą i powtórki bym nie chciała :P Na co moje niezamężne koleżanki się obrażają :P Czasu masz aż nadto, ale jeśli myślisz o kościele to tam zacznij, bo tylko tam jest problem ze wszystkim, a bez nauk to się nie zbliżaj :P My w 1,5 miesiąca mieliśmy wszystko dograne, przy normalnej pracy, kupowaniu mieszkania. Kiecka szyta na zamówienie, gdzie inne panny młode miały czekać od 1 do 3 miesięcy na pierwsze przymiarki. Jaka ja byłam wtedy przekonująca. Tempo życia wtedy normalne nie było, aaaa dziecko nie było w drodze, baaa nawet planowane jeszcze nie było. Wtedy notes był mi niezbędny :P A ślub był prawie na naszą 3 rocznicę bycia razem, 1,5 roku po zaręczynach. Ładnie, elegancko wyszło, obrabianie dupy jak zwykle na wszystkich polach, ale do ślubu nikt nie mógł się przypiąć. Dobrą ekipę tworzymy :P Dobra za dużo o mnie :P Dużo szczęścia na nowej drodze życia :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nasz ślub idealnie w piątą rocznice poznania ;D

      Usuń
    2. Jaki piękny komentarz Monia! Aż się wzruszyłam. :) Dziękuję po stokroć!

      pees. jaki masz kolor obrączki? tez białe złoto?

      Usuń
  2. GRATULACJE! Mój tzn. Nasz ślub odbył się 27.09.2016 :D także jestem w miarę na bieżąco z tym jak to wygląda ;D Ja wybrałam wesele w stylu rustykalnym, a większość dekoracji zrobiłam sama z mama. Tak samo jak zaproszenia, winietki, zawieszki na alkohol. A nawet moja mama ozdobiła tort ;D Sukienkę wybrałam princeskę, drugą przeze mnie przymierzona :) Dobrze jest wiedzieć co się chce, a ja do takich osób należę, szybko podejmuję decyzję :) POWODZENIA! My zaczęliśmy organizować ślub zaraz po świętach w grudniu 2015 także niecały rok :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pocieszyłaś mnie! Bo jak czytam o tych dwuletnich przygotowaniach.. to mi się odechciewa! Sama wiele talentu plastycznego nie mam, ale tez chciałabym jak najwięcej zrobić sama.. zobaczymy co z tego wyjdzie!

      Usuń
  3. Gratuluję Kochana !! To Będzie wspaniały czas! Cieszę się razem z Tobą bo ja też czekam właśnie na swój ślub. Teraz to dopieor mamy Jaja bo trzeba już dopiąc wszystko a ostatni guzik hihihi :) Te dwie ostatnie suknie bardzo mi się podobają. Uwiebiam zabudowane i na długi rękaw suknie :* Ja poszłam w motyw Syrenki <3 Buziaczki Kochana :*:* I jeszcze raz gratuluję !!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No własnie chciałabym miec zabudowaną suknię na górze, ale ta długośc midi mnie woła...

      Dziękuję!!

      Usuń
  4. Świetnie, że bez welonu :) Proponuję zdobną spinkę do włosów! Planowanie ślubu i wesela to duża sprawa, wiem coś o tym, dlatego życzę Ci wszystkiego najlepszego i dużo cierpliwości :)

    Zapraszam do mnie: http://sylviastyle.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spinka to tez jakiś wybór.. welonu nie będzie niemal na pewno, chyba ze się ugnę pod naciskiem mamy.

      Dziękuję!

      Usuń
  5. Gratulacje! Trzymam kciuki za przygotowanie i za ślub. Bez welonu też będzie dobrze, ale Twój M. miał rację. Brak dziewictwa to żaden argument :) Czekam niecierpliwie na ślubne perypetie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tym welonem to mój konserwatyzm wyłazi.. ;) Tak jak z bielą sukni. Ale jak miałabym być szczera.. welony mi się zwyczajnie nie podobają. ;)

      Usuń
  6. Gratuluję jeszcze raz! Przed Tobą ciężki chociaż magiczny czas! Ja bardzo miło wspominam swoje przygotowania ślubne. Przymiarki sukni, kosztowanie ciasta i tortów, wybór sali, orkiestry, nauka pierwszego tańca, zaproszenia na których pomyliłam rok i musiałam drukować na nowo :) Podziękowania, winietki i zawieszki na alkohol postanowiłam zrobić sama - skończyło się to tak, że wszyscy teście, rodzica ja i mój P. wycinaliśmy krzesełka z papieru bo sama bym nie zdążyła :)Trzymam kciuki za Was i przygotowania do ślubu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem taka Zosia Samosia, więc pewnie będę chciała jak najwioęcej zrobić sama.. i pewnie skończy się jak u Ciebie... wszyscy będą wycinać! :D

      Usuń
  7. Gratuluję ;* ja jestem z tych które dalej czekają :) może wreszcie dostanę upragniony pierścionek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doczekasz się! :* To magiczne doświadczenie. :)

      Usuń
  8. Gratulacje :) oj ja też długo czekałam na tą chwilę kiedy wreszcie się pobierzemy bo pierścionek dostałam wiele lat wcześniej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jak już dostałam pierścionek, to zaczęłam planować. Na razie jestem w swoim żywiole.. ale wszystko co najgorsze jeszcze przede mną. :D

      Usuń
  9. Gratuluję. Propozycje sukienki bardzo mi się podobają. Osobiście nie lubię takich z gorsetem, w Polsce panny młode, prawie wszystkie w gorsetach. Welonu też nie miałam, bo głupio bym się w nim czuła i też miałam trzydziestkę. Popieram też pomysł z butami w innym kolorze. Trzymam kciuki:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kochana gratulację :* MI się mąż oświadczył rok temu w dniu babci ;) a 23 kwietnia wzięliśmy ślub cywilny ;) a 22 kwietnia miałam urodziny ;) Także 2w1 ;) dość szybkie zaręczyny i ślub ;) także wiem co czujesz :) U nas było ok 30 os urząd stanu cywilnego potem u babci przyjęcie ..potem krótka 4 dniowa podróż...i tyle ;(

    Mam nadzieje że Twój ślub będzie idealny ! :* Mój taki był ;D

    Powodzenia kochana :*

    OdpowiedzUsuń
  11. Odpowiedzi
    1. co do biżuterii to ja rzadko noszę:) sukienka druga ciekawa

      Usuń
    2. Prawda? Jak to mówią: romatcico pur. ;)

      Usuń
  12. Gratuluję! Piękny dzień wybrał Twój luby na oświadczyny:) Czytałam ten post jak najlepszy romans!
    Jestem tu pierwszy raz i bardzo mi się spodobało więc na pewno będę Ci towarzyszyć w tych przygotowaniach. Szczególnie, że właśnie minęła kolejna rocznica naszego ślubu i tak mi się wszystko przypomniało...Też byłam już po trzydziestce, też wolę białe złoto, też nie miałam welonu... A na koniec dodam, że od zaręczyn do ślubu minęło tylko...5 miesięcy, bo zamarzył mi się ślub w okresie świąteczno-noworocznym:) Da się? Wszystko się da i wcale nie było tak nerwowo jak się może wydawać. Tyle, że w okresie zimowym ślubów jest dużo mniej i łatwiej o salę i orkiestrę. Pozdrawiam i trzymam kciuki!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ohh.. jak pięknie! Dziękuję za pocieszenie,. Wiem, że wszystko się da. Byle tylko chcieć!

      Moc serdeczności przesyłam!

      Usuń
  13. ojej gratuluję! ja sama czekam na takową deklarację;p

    OdpowiedzUsuń
  14. Gratuluję! Ja uwielbiam sukienki w stylu księżniczki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Chyba wszystkie kobiety lubią sukienki księżniczek. :D

      Usuń
  15. Szczerze gratuluję:) Nie jest ważne w jakim wieku wychodzi się za mąż, ale by ten dzień był wyjątkowy i taki, jak sobie wymarzyliśmy. Dzisiaj często młodzi ludzie rezygnują z wesela żeby zaoszczędzić pieniądze na start, ale nie wiem czy kiedyś nie będą tego żałować bo takie wesele pamięta się cale życie, a pieniądze raz są, a raz ich nie ma, więc moim zdaniem lepiej inwestować we wspomnienia, no ale każdy ma swoje zdanie na ten temat i przeżywa to inaczej. Pamiętaj jednak, najważniejsze jest to czego Ty chcesz i twój przyszły mąż bo to będzie Wasz szczególny dzień. A posty o takiej tematyce chętnie poczytam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, początkowo nie chciałam wesela. Cały czas powtarzałam jak mantrę: "nie lubię wesel", "nie będę się dobrze czuła będąc tak na świeczniku" ... ale przekonała mnie przyjaciółka. Własnie argumentem: "będziesz żałować"! Więc wesele będzie.. musze tylko wymarzoną salę znaleźć.. co takie proste nie jest. :(

      Usuń
  16. Kurcze czytając ten post aż czuję Twoją energię i radość płynącą z tego co ma się wkrótce wydarzyć :D Składałam gratulacje, ale napiszę jeszcze raz, że bardzo Ci gratuluję i, że trzymam kciuki, aby masa obowiązków i przygotowywań nie zepsuła Ci tego ponoć najpiękniejszego dnia w życiu!
    Piękne propozycje sukienek i upięcie też bardzo trafia w mój gust. Narzeczony raczej ma rację, że nie ma co patrzeć, że białe suknie i welony to przywilej "tych nielicznych". Wybieraj to co Ci się spodoba! :D Podobało mi się jak kuzynka mojej przyjaciółki miała wianek z żywych kwiatów zamiast welonu.

    Oświadczyny ładne i ciekawe :) Ja swojemu Ukochanemu powiedziałam, że ma mi się jakoś ciekawie oświadczyć i nie w miejscu publicznym, bo nie przyjmę xd A i jeszcze powiedziałam, że muszę mieć minimum 23 lata. Matko, to już w tym roku O_o

    Oczywiście piszę to w żartach, ale lubię gdy mężczyzna mnie zaskakuje i się stara dla mnie. Nie kosztownościami, a symboliką.

    A co do Twojego pierścionka to jest przepiękny! Chciałabym, aby mój mężczyzna wybrał dla mnie coś podobnego :)

    Do ślubu mi się nie spieszy, ale każdy post o tej tematyce z chęcią przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kocham klasykę.. a Pan M. dobrze to wiedział. Z resztą... jaki by ten pierścionek nie był i tak bym się cieszyła. Bo to od niego, sam wybierał!
      Co do wianków.. to raczej dla młodszych panien młodych chyba.. ot konserwa jestem nooo. ;)

      Uściski!

      Usuń
    2. E, tam. Co tam mówić o wieku, skoro będziesz Panną MŁODĄ ;)
      Ładny wybrał, ładny.

      Usuń
  17. Gratulacje kochana! Ja też mam z białego złota za żółtym tak jak ty nie przepadam :) kwiaty we włosach wyglądają przepięknie, długość midi też mi się ogromnie podoba :D

    OdpowiedzUsuń
  18. No to piękne gratulacje :D O planowaniu ślubu nie mam zielonego pojęcia, ale podejrzewam, że to spora zadyma. Z drugiej strony też pewnie sporo radości z realizacji własnej, tej najpiękniejszej wizji ;) Tak czy inaczej powodzenia! Zapewne z ciekawości (i wścibstwa) będę podpatrywać jak to wygląda ;D
    Ps. weź midi, taką retro! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez nie mam zielonego pojęcia o planowaniu ślubów! Ale jakoś damy radę z Panem M. To będzie nasz dzień!

      ps. pewnie tak to się skończy z sukienką! ;)

      Usuń
  19. Gratuluję . Wiedziałaś że Ci się oświadczy w ten dzień ? Mi się podobają obie sukienki , jednak żadna z nich nie wygląda tak jak moja wymarzona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiedziałam, ze wybierał pierścionek, bo przypadkiem go nakryłam.. ale co do zaręczyn to nie wiedziałam. :)

      Usuń
  20. Serdeczne gratulacje i powodzenia w przygotowaniach! Z chęcią będę podglądała na blogu jak Ci idzie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. To będzie najpiękniejszy czas ;) gratuluje.

    https://sk-artist.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Gratuluję! Mi zdecydowanie bardziej podobają się sukienki-księżniczki :) A wianek,to bardzo fajna alternatywa dla welonu :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo piękna historia!!! Gratuluję :)
    Mi się podobają z kolei bardzo długie suknie, ale w wersji midi też wyglądają ślicznie! Ahhh nie mogę się doczekać Twoich kolejnych "ślubnych" postów :3

    Pozdrawiam cieplutko;) Tak Po Prostu BLOG Dziękuję za odwiedziny :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Witaj! Mamy dla Ciebie propozycję współpracy, ale nie znaleźliśmy na stronie bloga formularza kontaktowego. Jeżeli masz ochotę, skontaktuj się z nami na adres mailowy: polandmarketing@rabble.se. Pozdrawiam serdecznie, Karolina Adamek.

    OdpowiedzUsuń
  25. Gratuluję!!! Ja póki co nie zamierzam zmieniać stanu cywilnego, ale chętnie oglądam i czytam i perypetiach ślubnych. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  26. Serdecznie gratuluję i czekam na wpisy z tematyki ślubnej :) Sama chciałabym jeszcze raz przeżyć ten dzień!

    OdpowiedzUsuń
  27. :- ) Też się cieszyłam, że wyszłam za mąż, choć wesele chciałam mieć jak najszybciej za sobą. Kiedyś pisałam o swoich perypetiach, może okażą się dla Ciebie pomocne? Są nietypowe, bo ja dzik jestem :) http://motyw-kobiety.miejsce-akcji.pl/2015/08/30/blondynka-wychodzi-za-maz/

    Pozdrawiam i życzę wspaniałych chwil :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Gratulacje! Oj tak, przygotowania do ślubu są bardzo ekscytujące! Pamiętam, że przykładaliśmy uwagę do każdego szczegółu, nawet do zaproszeń :) Zamawialiśmy z Amelia Wedding i byliśmy bardzo zadowoleni, bo były jedyne w swoim rodzaju i z bardzo dobrego materiału :) Możesz sobie sprawdzić, naprawdę polecam :)

    OdpowiedzUsuń

** Wszystkie komentarze są dla mnie na wagę złota, każdy czytam i na większość odpowiadam. **

** Zawsze odwiedzam moich komentatorów, starając się konstruktywnie odwdzięczyć.*

**Każda obserwacja to uśmiech na mej twarzy**

** Przesyłam moc dobrej energii! **

Metki

wyluzuj inspiracja lifestyle kobiety rozwój motywacja muzyka pasja relacje międzyludzkie słabość kobieta radość książki kultura siła ludzie relaks cierpliwość działanie lęk blogowanie film kreatywność stres ulubieńcy spontaniczność strach wytrwałość kontrowersje emocje perełki szczęście miłość odwaga pod prąd ciasto komercja komunikacja owczy pęd praca ślub dzieci kuchnia podróże przyjaźń złote myśli cierpienie hejt marka osobista na szybko na słodko na słodko przygotowania w kuchni związek BuJo On aktywność fizyczna analiza SWOT bez internetu ból czekolada dieta język kino krytykanctwo literatura mowa nienawiści natura niesamowite odkrycia nutella ogród planowanie podniecenie podział społeczny przeczytane recenzje rozczarowanie rozrywka rozwiązywanie problemów sielskie klimaty walka wspomnienia współpraca zderzenie z rzeczywistością złodziej czasu światopogląd 10 faktów 2016 FOG Gwiazdka Sokrates Słowianie aborcja akcje społeczne atak bez czekolady buble bullet journal buulet journal choroba w rodzinie chrzań dietę dekalog dobre wibracje drinki dzieciństwo dziki szał e-prezenty efekt wyniku fantazy filmy fotografia inteligencja jesień jutro klątwa wiedzy konie konsumpcja konsumpcjonizm kontrowersyjnie kreatywnosć kryzysy książka lata 80-te liebster a(wk)ward metoda Disneya metoda LATTE odległość ojczyzna-polszczyzna optymizm owerview effect personal branding poradnik praca nad sobą profesjonalizm promocje przeczytane/obejrzane przeczytane2016 przeczytane2017 przygoda pytania radio rock rocznica rogaliki rower serce czy rozum seriale slow life stereotypy syndrom oszusta szczerość słodycze teksty motywacyjne trolle urlop urodziny veera w zdrowym ciele zdrowy duch walentynki wieczni malkontenci wieś wojna klasowa wokal wokalistki wskaźnik mglistości wysiłek z czekoladą zabawa Święta śliwki