Nie zgub kolejnych notek! KLIK KLIK

Dekalog szczęśliwego człowieka! - czyli nie rób sobie tego!

           Czasem rzeczy oczywiste uciekają nam najszybciej. Skupieni na pogoni za światem, na szczęściem, za karierą, pieniądzem.. za...

    


      Czasem rzeczy oczywiste uciekają nam najszybciej. Skupieni na pogoni za światem, na szczęściem, za karierą, pieniądzem.. za nieuchwytnym celem, za idealnym sobą samym gubimy absolutne podstawy, uciekają nam rzeczy fundamentalne.. rzeczy najprostsze, bez których cała ta gonitwa nie ma sensu.
      W tym artykule zebrałam 10 absolutnie podstawowych swego rodzaju przykazań, którymi się kieruję. Jasne, ze od każdej reguły są wyjątki, ale przecież to wyjątki potwierdzają reguły! Będzie prosto i klarownie, kawa na ławę. Czy mi się udało.. ocenicie sami!
      No to zaczynajmy!


1. Nie udawaj kogoś kim nie jesteś.


      Wiem z własnego doświadczenia jakie to pociągające. Wchodzisz w nowe towarzystwo więc pokusa by wydać się bardziej cool, bardziej trendy istnieje prawda? Czy tworzenie sobie drugiej osobowości przyniesie Ci na dłuższą metę jakieś profity? Ile czasu można udawać? Czy warto torturować tego prawdziwego "JA" wymyśloną (wymarzoną) postawą?
      Może lepiej od dziś porzucić wszelkie maski i być zwyczajnie sobą.. ze wszystkimi zaletami i wadami?


2. Nie okłamuj samego siebie.


      Fajnie jest wmawiać sobie, że coś jest białe mimo ewidentnej szarości prawda? Z takiej postawy może się tylko zrodzić wewnętrzny konflikt. Bo przecież nigdy nie będzie tak, że zdusimy całkowicie naszego wewnętrznego osobnika, który zna niewygodną dla nas prawdę. Czasem warto stanąć przed lustrem i powiedzieć sobie (nawet na głos): "nie wszystko jest ok, zawaliłeś, pora to przyjąć do wiadomości i spróbować naprawić szkody".


3. Nie uciekaj od problemów.


      Chowanie głowy w piasek NIGDY nie przynosi dobrych rezultatów! Bo czy problemy znikną jeśli od nich uciekniemy i będziemy udawać, że ich nie ma? czy może wręcz przeciwnie.. będą nas gryźć gdzieś w środku, powodować nieustający dyskomfort, irytację, strach i ból?


4. Nie trać energii na to czego nie chcesz.


      Nie warto koncentrować się na tym, co nas unieszczęśliwia. To, że Twoja najlepsza przyjaciółka uwielbia operę, nie znaczy, że Ty też musisz to lubić. Mało tego masz obowiązek wykupić karnet do Opery Narodowej i być na każdym przedstawieniu (to akurat przykład z życia mojego osobistego). To ze Twój facet jest zafiksowany na Star Wars nie oznacza, że Ty też musisz! Najbliżsi nie przestaną Cię kochać tylko dlatego, że nie podzielasz ich pasji! Na pewno istnieje wiele innych rzeczy, które możecie robić wspólnie.


5. Nie musisz udowadniać innym ile jesteś wart.


      Nie musisz na siłę udowadniać swojej przydatności! Masz świetne notatki z wykładów? Nie musisz ich wszystkim dookoła udostępniać.. bo uważasz, że nie będą Cię lubili. Nie musisz przyjmować na siebie obowiązków współpracowników, żeby udowodnić szefowi swoją przydatność.
Twoja postawa i to co sobą reprezentujesz wystarczy.


     



6. Nie obwiniaj innych za swoje problemy.


      To że przytyłaś 10 kilogramów nie jest winą Twojego partnera, który kupuje coca-colę i chipsy. To, że masz kiepskie wyniki nie jest winą lekarzy czy sprzętu. To że masz kiepski kontakt z dzieckiem, nie jest winą dziecka. To, że coś jest problemem dla Ciebie, nie oznacza, ze musi przeszkadzać komuś innemu i odwrotnie. Dlatego, jeśli coś Cię uwiera, to zacznij działać.


7. Nie trać czasu na pierdoły.


      Zastanawiałaś się kiedyś ile czasu ucieka Ci przez palce? Na bezmyślnym przeglądaniu facebooka czy instagrama, albo pinteresta. Na gapieniu się w tv. Na ogólnym braku planu. Warto pamiętać, że mamy ograniczony czas, że życie trzeba wyciskać jak cytrynę do ostatniej kropli! Nie mówię tu o skrajnościach, ale o zadbaniu, by nie marnotrawić życia.. ono jest jedno.


8. Nie deprecjonuj swoich potrzeb.


      Nie zrozum mnie źle, nie namawiam Cię, żebyś zamieniła się w egoistyczną sucz bo nie. Ale też nie można popadać w drugą skrajność i oddawać całego siebie innym. Chcesz iść na pilates? Idź.. dziećmi może zająć się Twój mąż. Chciałabyś wyskoczyć z koleżankami do SPA? Myślę, że partner się nie pogniewa, jeśli zrobisz coś bez niego. Potrzebujesz chwili dla siebie by w spokoju poczytać czy zwyczajnie zrobić sobie domowe SPA.. zrób to. Zdrowy egoizm nie jest zły.


9. Nie marnuj czasu na ludzi, którzy Ci nie odpowiadają.


      Nie masz obowiązku obcować z ludźmi, którzy w jakiś sposób Cię krzywdzą, lub zwyczajnie Ci nie odpowiadają. Takie kontakty można zredukować do minimum, bądź zwyczajnie wyeliminować. Ja swego czasu opuściłam toksyczne towarzystwo. Było ciężko, bo w sumie się w nim wychowałam.. w zamkniętym kręgu ludzi, którzy znali się jak łyse konie i jednocześnie nie dopuszczali do siebie obcych.. mało tego, między sobą się za plecami obgadywali. Chore prawda? Ale jakże często tak bywa! Odcięłam się.. praktycznie z dnia na dzień ucięłam wszelkie kontakty i... odetchnęłam! Teraz jak się z nimi spotykam to cieszę się, że nie jestem już zależna od tego grona towarzyskiego. Tobie polecam zrobić to samo, jeśli źle się czujesz w obecnym gronie znajomych.


10. Nie krytykuj sam siebie.


      Pisałam już o tym na blogu. Ale myślę, że warto to powtarzać do skutku. Nie krytykuj sam siebie, swojego wyglądu czy działań. Krótka piłka. Jeśli bardzo przeszkadzają Ci krzywe zęby, zamiast wykrzywiać się do siebie w lustrze zadbaj o aparat. Jeśli uznajesz, że coś zrobiłeś źle, zmień to, ale nie wypominaj sobie wciąż od nowa i od nowa jakim to byłeś głupcem. Prawda ze proste?

     


      Ufff... to by było na tyle z mojej strony. Może macie jeszcze jakieś pomysły na uzupełnienie tej listy? Z radością o nich przeczytam!







Inne notki? Poczytaj, może coś Ci się spodoba.

55 komentarze

  1. Mam tyle lat, że w końcu tez do tego doszłam. Te dziesięć zaleceń, to absolutna podstawa. Dorzuciłabym, nie rozpamiętuj porażek:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Proste, ale trudne. Zwłaszcza to ostatnie. Nie krytykowanie samego siebie jest niezwykle trudne, przynajmniej dla mnie. Ciągle coś do siebie mówię. Krytykuję, ale powoli wyciągam wnioski i staram się zmniejszyć liczbę krytyki. Natomiast bycie sobą powinno być proste, ale nie zawsze takie jest. Dzięki swojemu blogowi powoli uczę się tego od nowa :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dekalog idealny! Rady wydają się tak łatwe i logiczne, a jednak.... w praktyce nie zawsze jest tak gładko. ;)
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście że nie. Najprostsze rzeczy na ogół są najtrudniejsze. :)

      Usuń
  4. Bardzo dobre rady. Staram się do nich stosować. Dorzuciłabym do tego jeszcze - naucz cieszyć się drobiazgami:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Myślę, że ważne jest też to, aby dobrze o sobie myśleć, mieć swoje zdanie na każdy temat lub - jeśli się go nie ma - nie wypowiadać się oraz postępować zgodnie z własnymi przekonaniami, bez względu na to, czy podoba się to innym, czy nie.
    Pozdrawiam :)
    IS

    OdpowiedzUsuń
  6. Zgadzam się z wszystkimi 10 punktami ;) Najbardziej podoba mi się ten z nie udawaniem nikogo i byciem soba :) Śliczny blog, obserwuję i zostaję na dłużej :)
    Pozdrawiam c; /~Kinga
    Unpredictabble

    OdpowiedzUsuń
  7. Cenne rady, które warto zastosować w swoim życiu. Dodałabym jeszcze "Nie porównuj się z innymi", bo zawsze się znajdzie ktoś lepszy i mądrzejszy od nas.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja bym dodała nagradzanie siebie, rozwój osobisty i przyjemnosci.
    Co do toksycznych relacji to prawda święta. Fenomenem jest że toksyczne relacje najtrudniej zerwać... ja też obracałam sie w towarzystwie bardzo toksycznym i jedne trudniej inne łatwiej ale pozrywałam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? To jakiś ukryty masochizm chyba.. wiesz, ze relacja ci szkodzi a i tak w niej tkwisz.. ze strachu, z chorej przyjemności, przez uzależnienie...

      Usuń
    2. to są intensywne uczucia cała machinacja a to wciąga... zobacz jak KArgul i Pawlak związani byli ze sobą...

      Usuń
  9. Zdecydowanie jedne z ważniejszych przykazań, którymi powinni kierować się ludzie, by żyć radośniej. Ja dorzuciłabym tylko - mów innym czego potrzebujesz. Dialog jest bardzo ważny, a czasem o nim zapominamy.
    Pozdrawiam :)
    W.

    OdpowiedzUsuń
  10. Przykazania mam w małym palcu :D Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Myślę że każdy powinien znać swoją wartość ;) a inni powinni nas akceptować takimi jakimi jesteśmy. Nie ma ludzi idealnych z błędów trzeba wyciągać wnioski i iść dalej przed siebie nie obwiniając się o to co było.. kiedyś..

    OdpowiedzUsuń
  12. Dekalog idealny! Do bycia szczęśliwą wiele nie trzeba - kochaj siebie taką jaką jesteś, sprawiaj sobie małe ( i te większe ) przyjemności, uporządkuj ( bądź podporządkuj ) swoje życie do swoich oczekiwań, potrzeb, wymagań no i trzymaj się z dala od toksycznych, nieprzyjemnych osobników :) Klucz do szczęścia w ręku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby proste. Ale czasem jesteśmy tak zaplatani, tak uwikłani w walkę ze światem i z samymi sobą.. że zapominamy o rzeczach najprostszych. Ale to święta prawda: klucz do szczęścia leży w naszych rękach. :)

      Usuń
  13. do wydrukowania i zapamiętania;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dzięki za cenne wskazówki, warto się nad nimi dłużej zastanowić a najbardziej podoba mi się porada numer 5. Muszę ją zastosować :) Bardzo mi się podoba Twój blog, na pewno będę tu często zaglądać :) Zapraszam do siebie:
    mikaglo.blogspot.com
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Większość z tych zasad stosuję i przyznam, że nie narzekam na swoje życie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. "To że przytyłaś 10 kilogramów nie jest winą Twojego partnera" uświadomiłaś mi to właśnie ;p często zganiam na niego, że on mi robi na coś ochotę np. gdy je chipsy :D muszę to zmienić :D Super dekalog! kiedyś jak byłam młoda, lubiłam porównywać się do innych i zmieniać się aby przypasować się do środowiska, chyba każdy miał taki okres w życiu, z wiekiem czasu zrozumiałam, że nie warto :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A teraz jesteś stara? :D

      Ja mam tak samo! Mój Pan M coś wcina.. a ja się zżymam w duchu i najczęściej przegrywam walkę. :D Ale nauczyłam się już, zeby mu tego nie wypominać.

      Usuń
  17. Jak to często to bywa - wszystko co w tym dekalogu wydaje się takie proste i oczywiste. Pewnie nie tylko dla mnie. Ale jednak mimo to,nie robimy tego. Bo wydaje nam się to zbyt proste i oczywiste. Przecież do szczęścia trzeba rzeczy dużych. A jednak nie,często to właśnie brak tych małych rzeczy odbiera nam szczęście. Cały dekalog można by skrócić do : szanuj się i nie ograniczaj. Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tym nieograniczaniem to bym uważała. ;) Kiedyś przeczytałam bardzo fajne zdanie: "Twoja wolność kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka." To ważne.. dziś, w naszym pędzącym świecie, który niemal wbija w nas "ja jestem ważny", "mnie się należy", "ja jestem ważniejszy", "możesz wszystko", "róbta co chceta", warto o tym pamiętać. Ale to temat rzeka....
      Pozdrawiam. :)

      Usuń
  18. O tak, te wszystkie rzeczy to niezbędne składniki szczęścia :) ja jeszcze tylko dorzuciłabym do tego: nie martw się na zapas, bo do tego mamy jakąś szczególną tendencję. Zamiast tego warto pamiętać, że strach to tylko myśl i to, o co się martwimy, najzwyczajniej w świecie zazwyczaj się nie wydarza. Więc czy warto marnować energię? :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetny post. Bardzo dobry dekalog. Wszystko się zgadza. Niestety często ludze zapominają o kilku punktach i przez to są nieszczęśliwi. Ale każde "przykazanie" nie jest takie łatwe, trzeba nad nimi pracować.

    OdpowiedzUsuń
  20. w 100% zgadzam sie ze wszystkimi punktami <3

    OdpowiedzUsuń
  21. Takie proste ... a tak trudno nam się do tych rad zastosować...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo rzeczy proste są najtrudniejsze.. nie można kombinować. ;)

      Usuń
  22. Dodałabym jeszcze: docenić to co się ma i cieszyć się z każdej chwili ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Och na te pierdoły sporo czasu tracę :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak każdy.. ważne, żeby sobie to uświadamiać i ograniczać jak tylko się da. :)

      Usuń
  24. Ładnie napisane :) Wspaniale, że znalazłaś te 10 zasad, które wcielone w życie dają Ci szczęście

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję.. myślę, ze to są zasady uniwersalne. Takie minimum. :)

      Usuń
  25. O jej ! Wspaniały post ! Taki pomocny ! Świetnie napisany ! Ja ostatnio odpuściłam sobie tych ludzi, którzy nie chcą być przy mnie i naprawdę czuję się lepiej !

    ns-w-zwierciadle.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I bardzo dobrze! Nie warto na siłę utrzymywać toksycznych relacji. :)

      Usuń
  26. Z wszystkimi 10 punktami się zgadzam chociaż nie powiem musiałam do pewnych z nich dojrzeć:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Takie oczywiste ale czasem sama o niech zapominam ^^ dobrze to napisałaś
    my-dream-is-love.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

** Wszystkie komentarze są dla mnie na wagę złota, każdy czytam i na większość odpowiadam. **

** Zawsze odwiedzam moich komentatorów, starając się konstruktywnie odwdzięczyć.*

**Każda obserwacja to uśmiech na mej twarzy**

** Przesyłam moc dobrej energii! **

Metki

wyluzuj inspiracja rozwój lifestyle kobiety motywacja relacje międzyludzkie muzyka książki kultura blogowanie kobieta pasja słabość radość siła ludzie kreatywność ulubieńcy relaks cierpliwość działanie lęk stres film spontaniczność strach wytrwałość kobieco kontrowersje emocje perełki szczęście miłość odwaga pod prąd ślub ciasto komercja komunikacja owczy pęd praca dzieci kuchnia marka osobista podróże przyjaźń slow life złote myśli cierpienie hejt na szybko na słodko na słodko przeczytane przygotowania recenzje w kuchni związek BuJo On aktywność fizyczna analiza SWOT bez internetu ból czekolada dieta język kino konsumpcjonizm krytykanctwo literatura marka mowa nienawiści natura niesamowite odkrycia nutella ogród planowanie podniecenie podział społeczny rozczarowanie rozrywka rozwiązywanie problemów sielskie klimaty urodziny walka wpis gościnny wspomnienia współpraca zderzenie z rzeczywistością złodziej czasu światopogląd 10 faktów 2016 FOG Gwiazdka Sokrates Słowianie aborcja akcje społeczne atak audyt bez czekolady buble bullet journal buulet journal choroba w rodzinie chrzań dietę czytambolubię dekalog detoks dobre wibracje drinki dzieciństwo dziki szał e-prezenty efekt wyniku fantazy filmy fotografia inteligencja jesień jutro klątwa wiedzy konie konsumpcja kontrowersyjnie kreatywnosć kryzysy książka lata 80-te liebster a(wk)ward metoda Disneya metoda LATTE networking odległość ojczyzna-polszczyzna optymizm owerview effect personal branding poradnik praca nad sobą profesjonalizm promocje przeczytane/obejrzane przeczytane2016 przeczytane2017 przygoda psychologia pytania radio rock rocznica rogaliki rower serce czy rozum seriale stereotypy syndrom oszusta szczerość słodycze teksty motywacyjne trolle urlop veera w zdrowym ciele zdrowy duch walentynki wieczni malkontenci wieś wojna klasowa wokal wokalistki wskaźnik mglistości wysiłek z czekoladą zabawa Święta śliwki