Nie zgub kolejnych notek! KLIK KLIK

Kwestionuj autorytety. Myśl samodzielnie... czyli o tym jak postrzegać szerzej!

            Jak myślicie: czy gdyby nie upór i tzw. szukanie dziury w całym ludzkość w ogóle by się rozwinęła? Czy powstały by wszystkie...

     
      Jak myślicie: czy gdyby nie upór i tzw. szukanie dziury w całym ludzkość w ogóle by się rozwinęła? Czy powstały by wszystkie popychające rozwój wynalazki? Czy wprowadzane byłby coraz to nowe ulepszenia? Odpowiedź na te pytania brzmi NIE.
      Z mojego doświadczenia wynika, że czasem wystarczy oderwać się od dręczącego nas problemu i spojrzeć na niego w oddali. Jak się tego nauczyć? Jak wyrobić w sobie nawyk oderwania myśli od dręczącego nas zagadnienia czy to w pracy czy w domu i spojrzeć na nie z oddali.
      Na jednym ze szkoleń w korpo nauczyłam się trzystopniowego podejścia do problemów:
1. Poszukaj dziury w całym
2. Zrób cztery kroki w tył
3. Zakwestionuj autorytety i wymyśl coś samodzielnie.

Od tamtej pory stosuję się do tej zasady. Podchodzę do problemów jak przysłowiowy pies do jeża. Oglądam je ze wszystkich stron, szukam słabszych punktów, odrzucam wszystkie gotowe rozwiązania i wymyślam swoje im bardziej abstrakcyjne tym lepiej!



     



Overview effect

      Jako pierwszy tego terminu użył Frank White określając uczucia jakie zalewają kosmonautów, kiedy ci po raz pierwszy patrzą na nasza planetę i widzą ją całą. Dostrzegają wtedy jej piękno i pewną kruchość, jakiej my będąc na Ziemi nie jesteśmy wstanie zauważyć.
      To zjawisko możemy przenieść na nasze problemy, czasem, kiedy koncentrujemy się na nich, zwyczajnie nie da się znaleźć rozwiązania. No kaplica... dochodzimy do ściany, która na dodatek jest po napięciem i nijak nie możemy znaleźć sposoby by ją pokonać. Własnie wtedy trzeba się cofnąć, spojrzeć z oddali. Często w takich sytuacjach okazuje się, że wystarczy zrobić kilka kroków w bok i przeszkoda łatwo zostanie ominięta. Dlaczego tak jest? Niestety mamy tendencję do patrzenia fragmentarycznego, nie postrzegamy świata jako całości.. jak sobie tak teraz myślę, że każdemu przydałaby się wycieczka w kosmos. Nierealne.. musimy sobie radzić inaczej!


Niestety musimy szukać dziury w całym!

      Czym różnią się ludzie kreatywni od całej reszty? Gdy przeciętnemu człowiekowi dać do rozwiązania problem, poprzestanie na pierwszym satysfakcjonującym go rozwiązaniu. ten kreatywny, myślący innowacyjnie będzie drążył dalej. Wynajdzie kilka rozwiązań i dopiero potem wybierze to, które będzie mu najbardziej odpowiadało.
      Szukając materiałów do tego postu przeczytałam pewną historyjkę o Albercie Einsteinie, która doskonale obrazuje podejście kreatywne. Kiedy zapytano Einsteina o różnice między nim, a osobą "normalną" odpowiedział: kiedy poprosicie normalną osobę o znalezienie igły w stogu siana, ta poprzestanie na pierwszej którą znalazła, ja przeszukam cały stóg, by mieć pewność, że nie ma innych igieł.


     


To jak? poćwiczymy kreatywność?

      Podrzucę Wam ćwiczenia, które robiliśmy w firmie w czwartek. Utknęliśmy na jednym ze zleceń. Nijak nam nie podchodziło, który fundusz unijny do czego wykorzystać, by klient wyszedł na tym jak najlepiej. Doszliśmy do ściany.. no nic nam do głowy nie przychodziło. Powiedziałam dość. Pora na zabawę! Postanowiłam oderwać nas od problemu i zafundować proste ćwiczenia, na pobudzenie mózgownic do myślenia.

Ćwiczenie 1.

Przygotuj nożyczki i kartkę papieru. twoim zadaniem jest wycięcie takiego otworu, by przeszedł przez niego człowiek.

      To jak podejmujesz wyzwanie? Zapewniam że da się to zrobić. Musisz tylko wyjść poza schemat, zrobić dwa kroki w tył i spojrzeć na kartkę inaczej niż dotychczas. To ćwiczenie pozwala nam ćwiczyć postrzeganie przedmiotów w zupełnie nowym świetle, dostrzeganie w nich niewidocznych na pierwszy rzut oka zastosowań.

Warto tu wykorzystać Metodę Disneya (przypomniała mi o niej jedna z blogerek. Dziękuję! jej blog: Inspiracje Ambiwertyczki ). Co to za metoda?
Spróbuj popatrzeć na problem z trzech punktów widzenia:
Marzyciela - nic Cię nie ogranicza, ani czas, ani miejsce, ani Twoje umiejętności
Krytyka - ten to musi być posłuszny wszelkim znanym mu zasadom, u niego nie ma przebacz
Realisty - człeka rzetelnego i obiektywnego, który racjonalnie oceni co można, a co niestety trzeba odrzucić.


Ćwiczenie 2
Na środku Sahary leży całkowicie nagi mężczyzna a obok niego leży bombka choinkowa. Dlaczego on tam leży? Wymyśl najbardziej prawdopodobny scenariusz.

Niby totalna abstrakcja prawda? No bo co może robić goły facet z bombką.. w dodatku na pustyni? Ale to tylko pozory.. bo to zadanie pobudzające naszą dedukcję i myślenie logiczne.
W jednej z poprzednich notek pisałam o kreatywności i o tym, że jest ona do pewnego stopnia uzależniona od logiki. I polega na łączeniu znanych nam już rzeczy w całkiem nowe. Dlatego takie logiczne, dedukcyjne ćwiczenia bardzo ją pobudzają.

Znacie grę w czarne historie? To gra inspirowana nagrodami Darwina
Otóż: jedna z osób zapoznaje się z historią jakiegoś nieszczęśnika, który umarł przez własną głupotę. Podaje tylko tytuł. Reszta towarzystwa zadaje pytania, na które prowadzący odpowiada tak lub nie. Jest prosta a niesamowicie pobudza nasz umysł, pobudza zarazem myślenie logiczne jak i abstrakcyjne. Polecam.. dobra zabawa gwarantowana.

    








Inne notki? Poczytaj, może coś Ci się spodoba.

48 komentarze

  1. Ciekawy post :) Ja bardzo cenie siebie za kreatywność, czasami sama siebie zaskakuje tym co mi przychodzi do głowy :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawy wpis. Masz rację by do problemów podchodzić w sposób twórczy, jak do wszystkiego zresztą bo tak naprawdę odtwarzanie cudzych pomysłów nie tylko nie posuwa nic do przodu, ale nie rozwija nas samych. O metodzie Walta Disneya też u siebie jakiś czas temu pisałam i uważam ją za bardzo przydatną.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo twórczy człowiek to szczęśliwy człowiek:D

      Usuń
    2. Każda metoda która się sprawdza jest dobra!

      Usuń
  3. Na szczęście uświadomiłam sobie, że jest coś co potrafię robić dobrze - właśnie patrzeć na problem z perspektywy osoby trzeciej. Przeważnie gdy już mnie problemy przerastają, czuję się tak bezradna i bez wyjścia, zaczynam myśleć trzeźwo. Robię tak już od dwóch czy trzech lat, nie pamiętam jak wykształciłam w sobie ten nawyk, ale bez problemu patrzę na całą sytuację z perspektywy osoby całkowicie obcej i zastanawiam się, jakbym sobie mogła pomóc. :)

    Pozdrawiam ;)
    Tak Po Prostu BLOG [klik]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeszcze tak nie mam. Ale mam na to inną radę. Pytam niezaangażowanych. To chyba najlepsze rozwiązanie dla mnie.

      Usuń
  4. matko...a ja mam wrażenie że cały czas szukam dziury w całym...Oprócz tego w kółko wałkuje jeden temat jak mi jest jakiś nie wygodny ...To dopytuje doszukuje się itp...

    A co do kreatywności...to czasem aż jestem w szoku co mi przyjdzie do głowy...Mój mąż to niektórych moich " pomysłów " nawet nie komentuje

    A tą historyjkę poczytam co Ty czytałaś ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo trafny post :-D mam wrażenie że z wiekiem stajemy się coraz bardziej zamknięci. Skupiamy się na szczegółach i patrzymy na wszystko z klapkami na oczach. Sama się łapię na tym że tak postępuję ;-)
    zadania świetne.. pomyślę :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz.. masz rację. Im człowiek starszy tym (co jest przerażające) ograniczony do swojego świadka.. dobrze mu w jego bańce doświadczeń i przekonań... to chyba kwestia tego, że zabijamy w sobie nasze wewnętrzne dziecko.

      Usuń
  6. ciekawa ta zabawa inspirowana nagrodą Darwina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? Czasem w to gramy ze znajomymi.. co nam wychodzi z naszych pokretnych rozważań, nie nadaje się do publikowania!

      Usuń
  7. hehe goły człowiek na środku Sahary leży tam bo go np przeniosło w czasie :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ćwiczenia świetne. Zwłaszcza to z nagim mężczyzną i bombką. Ja sobie pomyślałam tak. Faceta wyrzucili kosmici, którzy go porwali do badań. Zużyli i wyrzucili byle gdzie. Nie będą się wysilać z wysyłaniem go do domu, a co z bombką. Miał ją przy sobie, gdy go porwali. Kupił na święta. Wyrzucili go więc razem z nią.
    Pomysł jak widać na opowiadanie.
    A z tą dziurą, przez którą przejdzie człowiek. Wyobrażam sobie tak. Robię papierowego ludzika i on przechodzi. To też człowiek, ale papierowy, a nic nie ma o tym, że to musi być prawdziwy człowiek.
    Pozdrawiam i dziękuję za ćwiczenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heh .. w oryginalnym ćwiczeniu jest, ze ma przejść żywy człowiek. ;) ale Twój sposób jest też dobry!

      Usuń
  9. Zaciekawiłaś mnie mężczyzną i bombką choinkową! Może to i to - nietrafiony prezent pod choinkę i wyrzucony od razu! :D
    www.wkrotkichzdaniach.pl - nowy wpis ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może... ćwiczenie na kreatywność, co nam przyjdzie do głowy to nasze. :D

      Usuń
  10. No to się trochę zabawiłam . Jeśli przez dziurę rozumiemy to, co jest wycięte, to można sobie z tego nawet zrobić skakankę, a po złożeniu mieć całą kartkę. Nagi facet z bombką na pustyni, to cała historia. Zaproszony facio odwiedził panienkę w okresie świątecznym, usiedli w pokoju z choinką, a on pewny siebie robi striptiz. Panienka najpierw " spadaj na drzewo, a póżniej, zerwałeś się z choinki ?" No i facet się zerwał, spadł, po drodze zawadził o bombkę i wylądował na pustyni. Nie znam trzeciej zabawy, bo nie bardzo znam termin - nagroda Darwina. Teorii ewolucji Darwina w jego ujęciu nie uznaję i to nie ze względów religijnych, ale logicznych. Pozdrawiam. :)))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heleno Nagrody Darwina nie mają nic wspólnego z teorią ewolucji, którą ja też odrzucam, bo nigdy nie została udowodniona, pozostała tylko teorią. :D

      Usuń
  11. Z zaciekawieniem czytałam post! Świetny blog :*
    Obserwuje kochana :*
    Zapraszam: http://allixaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w takim razie maszeruję do Ciebie. ;)

      Usuń
  12. hmm nagi facet na pustyni leży i się opala... nago no bo tak.... a co przecież tam go nikt nie zobaczy :p a po co mu bombka? a no gdyby się nudził to do puszczania zajączków bo odbija światło jak lusterko :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aneczko rozłożyłaś mnie tymi zajączkami! no nie wpadłabym na to!

      Usuń
  13. Świetne ćwiczenia ;-). Cieszę się, że miałam okazję przypomnieć Ci o strategii Disneya! :)
    I mega zgadzam się z tym, że musimy szukać dziury w całym TAK, TAK, TAK! Nasz mózg ma to do siebie, że satysfakcjonuje go pierwsze, w miarę dobre rozwiązanie, a okazuje się, że dopiero po około 5 pomyśle, produkujemy pomysły kreatywne :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha dzięki temu się rozwijały:)

      Usuń
    2. Ano.. pierwszy pomysł często jest tym najlepszym, ale o tym, dowiadujemy się dopiero jak wymyślimy inne, które nam to pomoga dostrzec. Zatrzymywanie się na pierwszym pasującym rozwiązaniu to tak naprawdę cofanie się niestety.

      Usuń
  14. Oj tylko najgorsze jest to, żeby się otrząsnąć i stanąć na chwilę z boku :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety! Ja się tego wciąż uczę.. na razie wspomagam się osobami trzecimi.. szczególnie, kiedy mi na czymś zależy!

      Usuń
  15. Ja to chyba już przekraczam granicę kreatywności heh..... :D I nie myślę tutaj o manualnej :) Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo fajne te trzystopniowe podejście muszę koniecznie wypróbować :) Ćwiczenia super spróbuje rozwiązać :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Niestety znam to ćwiczenie z kartką, a myślałam, że sobie je zrobię :( Matko... Jak coś przeczytam to sobie to wyobrażam. Wczoraj widziałam magnes z nagim facetem i wyobraziłam sobie ten magnes, a nie człowieka. Pomysłów na rozwiązanie mam kilka, ale czy jest to logiczne? W pewien sposób tak.
    Przez takie zabawy masz ciekawie urozmaicony czas w pracy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzisz Ada.. czasem trzeba przewietrzyć nasz "zespołowy mózg". Oderwać myśli od problemu firmowego, odetchnąć.. inaczej pojawia się zadyszka... a tego nie chcemy prawda? :)

      Usuń
  18. te ćwiczenia są ekstra! :D muszę z mich skorzystać :D pozdrawiamy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę że nie jednemu się przydadzą;)

      Usuń
  19. Ćwiczenie z kartką znam - wystarczy ją pociąć w odpowiedni sposób i można przez nią przejść bez problemu :) Dziś internet i profesor google zabija naszą kreatywność. Nie trzeba kombinować, rozwiązanie wystarczy często wyszukać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo ja wiem.. jeśli ktoś chce iść na skróty to sobie wyszuka rozwiązanie.. jeśli ktoś chce poćwiczyć i się rozwinąć spróbuje znaleźć rozwiązanie sam. :)

      Usuń
  20. Ciekawy post :) Obserwuję, melodylaniella.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. WESOŁYCH ŚWIĄT KOCHANA! :*

    Zapraszam do mnie: http://roxyolsen.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. Mam tak czasem, że zatrzymuję się i nie wiem co dalej robić.. Ćwiczenia na pewno wypróbuję!

    OdpowiedzUsuń
  23. Kreatywność u mnie zawsze na pierwszym miejscu :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Te ćwiczenia są świetne :D post podoba mi się ;) jest na pewno przydatny

    OdpowiedzUsuń
  25. Kochana życzę szampańskiego Sylwestra! <3

    OdpowiedzUsuń

** Wszystkie komentarze są dla mnie na wagę złota, każdy czytam i na większość odpowiadam. **

** Zawsze odwiedzam moich komentatorów, starając się konstruktywnie odwdzięczyć.*

**Każda obserwacja to uśmiech na mej twarzy**

** Przesyłam moc dobrej energii! **

Metki

wyluzuj inspiracja rozwój lifestyle kobiety motywacja relacje międzyludzkie muzyka książki kultura blogowanie kobieta pasja słabość radość siła ludzie kreatywność ulubieńcy relaks cierpliwość działanie lęk stres film spontaniczność strach wytrwałość kobieco kontrowersje emocje perełki szczęście miłość odwaga pod prąd ślub ciasto komercja komunikacja owczy pęd praca dzieci kuchnia marka osobista podróże przyjaźń slow life złote myśli cierpienie hejt na szybko na słodko na słodko przeczytane przygotowania recenzje w kuchni związek BuJo On aktywność fizyczna analiza SWOT bez internetu ból czekolada dieta język kino konsumpcjonizm krytykanctwo literatura marka mowa nienawiści natura niesamowite odkrycia nutella ogród planowanie podniecenie podział społeczny rozczarowanie rozrywka rozwiązywanie problemów sielskie klimaty urodziny walka wpis gościnny wspomnienia współpraca zderzenie z rzeczywistością złodziej czasu światopogląd 10 faktów 2016 FOG Gwiazdka Sokrates Słowianie aborcja akcje społeczne atak audyt bez czekolady buble bullet journal buulet journal choroba w rodzinie chrzań dietę czytambolubię dekalog detoks dobre wibracje drinki dzieciństwo dziki szał e-prezenty efekt wyniku fantazy filmy fotografia inteligencja jesień jutro klątwa wiedzy konie konsumpcja kontrowersyjnie kreatywnosć kryzysy książka lata 80-te liebster a(wk)ward metoda Disneya metoda LATTE networking odległość ojczyzna-polszczyzna optymizm owerview effect personal branding poradnik praca nad sobą profesjonalizm promocje przeczytane/obejrzane przeczytane2016 przeczytane2017 przygoda psychologia pytania radio rock rocznica rogaliki rower serce czy rozum seriale stereotypy syndrom oszusta szczerość słodycze teksty motywacyjne trolle urlop veera w zdrowym ciele zdrowy duch walentynki wieczni malkontenci wieś wojna klasowa wokal wokalistki wskaźnik mglistości wysiłek z czekoladą zabawa Święta śliwki