Nie zgub kolejnych notek! KLIK KLIK

Muzyka odc. 7 - Wokalistki, które wielbię.

          Piątek, pięteczek piątunio! Dziś nie będzie słodko, ponieważ wyjeżdżam na weekend i domowych słodkości w domu brak. Dziś będz...

     

    Piątek, pięteczek piątunio! Dziś nie będzie słodko, ponieważ wyjeżdżam na weekend i domowych słodkości w domu brak. Dziś będzie muzycznie! Dziś podzielę się z Wami moją prywatną listą super wokalistek. Mam ich wiele, więc postawiłam przed sobą zadanie wybrania 5. Ledwo się udało. Bo jednak pięknych głosów nie brakuje. Mogłabym podzielić Panie na kategorie (kurcze, jak to źle brzmi i jest totalnie niepoprawne... ale trudno) według wykonywane muzyki. Ale powiedziałam sobie NIE!, ma być pięć ukochanych.. więc będzie! jest ich pięć. Pięć wielkich, wspaniałych, ponadczasowych głosów. Pięć wspaniałych osobowości scenicznych. Pięć moich naj naj. Mam je ustawić według kolejności lubienia? Lepiej mnie już zastrzelcie! Dramatyzuję? Otóż nie. Nie umiałabym ustalić kolejności. Ale dość o mnie... OTO ONE!



ADELE

    Najmłodsza w zestawieniu. Ale dokonaniami nie ustępuje "koleżankom". Adele jest jedna, wyjątkowa, niepowtarzalna i niepodrabialna. Podziwiam ją za konsekwencję, jeśli chodzi o płyty i koncerty. Podziwiam ją za dystans do siebie i akceptację swoich braków.
    Płyta 21 została kilkukrotnie wpisana do Księgi Rekordów Guinnessa. Adele jako jedyna umieściła swoje trzy kolejne single amerykańskiego wydania HOT 100. Ta płyta najdłużej w historii okupowała szczyt listy bestselerów zarówno w Stanach jak i w UK.
    Chyba wszyscy znają Adele. Osobiście wolę jej poprzednie płyty. Ale i ostatnia jest wspaniała.. choć może mało różnorodna.
Moje ulubione kawałki?

Na pewno oskarowy "Skyfall" ... dlaczego? Za klimat, za mistrzowskie wykonanie, za wszystko!



Na pewno "Rumor has it" .. dlaczego? Za prawde w tekście i lekkość.




    A trzecia to aktualny singiel "Send my love (to your new lover)", wrzucałam ją ostatnio w Ulubieńcach, wiec nie będę powtarzać. Zapytacie dlaczego te, a nie jej inne hity? Wszystkie jej piosenki kocham, ale te trzy są najbliższe memu muzycznemu serduchu.



Aretha Franklin

    Królowa soulu. Największa z największych. Swym przepięknym ciepłym głosem wyśpiewała więcej, niż niemal wszystkie sezonowe gwiazdki razem wzięte. To Ona ukształtowała Whitney Houston. Od kilku lat artystka walczy z rakiem. Można by o niej pisać godzinami, jednak lepiej jej słuchać. Moje ulubione utwory Arethy są jednocześnie jej trzema chyba najbardziej znanymi przebojami...

Pierwszy i najbardziej ukochany "Respect"



Drugi jeden z hymnów wręcz "(You make me feel like) A Natural Woman" posłuchajcie jak Ona brzmi... ja się poryczałam!





Trzeci utwór to "I say a little prayer".




    Znacie królową Soulu?
    Może wielbicie ją tak jak ja?




Ewa Demarczyk

    Jedyna Polka w zestawieniu. Akurat z tym problemu nie mam.. nie jestem jakoś przesadnie wielbicielką polskiej muzyki. Może dlatego, że mam "czarną" soulową duszę? Ale Ewę Demarczyk wielbię.. za charyzmę. Nie ma drugiej takiej jak Ona. To jak Pani Ewa interpretuje śpiewane przez siebie piosenki, to jest jakiś kosmos! jej dykcja, jej wyrazistość zawsze powalają mnie na kolana.

"Karuzela z madonnami" .. ile ja się namęczyłam, by nauczyć się łączyć tekst z niebywałym tempem w jakim wykonywana jest piosenka. Znacie? Spróbujcie przeczytać szybko tekst.. prawdziwy łamaniec językowy. A Ona to śpiewa bez wysiłku.. 




"Grande Valse Brillante" przewspaniały tekst, genialna interpretacja.. cała Ewa Demarczyk!






I na koniec chyba najbardziej znany utwór Artystki "Groszki i róże"




Znacie twórczośc Ewy Demarczyk? To nie jest Artystka łatwa w odbiorze, teksty które śpiewa, to w znakomitej większości poezja.. ale warto! Ja lubię słuchać Ewy Demarczyk jesienią.. Ona tak bardzo kojarzy mi się z jesienią.. nawet nie wiem czemu.




Celine Dion

    Kanadyjka od lat świeci olśniewającym blaskiem na scenach całego świata. Każdy jej utwór to małe cudeńko. Byłam na jej koncercie w Polsce.. o ile można, pokochałam ją jeszcze bardziej. Biała diva.. niespotykany talent, głos anioła. Hipnotyzujący, niepowtarzalny. Celine Dion ma ten rzadki dar, ze na żywo brzmi lepiej niż z płyty. Kiedy zastanawiałam się, które jej piosenki są moimi ulubionymi problemu nie miałam:

"Because You Loved Me" cudowny lovesong. Mam w stosunku do niego ambitne plany ślubno-weselne. Zobaczymy czy się ostatecznie zdecyduję.. a może bardziej odważę!





"Surrender" o mamo to chyba moja najbardziej ukochana piosenka Artystki. Wzruszająca, pieszcząca uszy.. taka na wskroś "Celinkowa". Posłuchajcie!








I utwór trzeci.. to tez lovesong. Kurcze same lovesongi. Ale chyba za nie najbardziej kocham Celine Dion. Oto "Falling into you"




    Pora na ostatnią wielką, kompletnie z innej bajki niż pozostałe. Piękna, utalentowana, przewspaniała:



Maria Callas

    Nie przepadam za operą. Ale Maria Callas stanowi wyjątek potwierdzający regułę. Tylko dzięki niej i jej śpiewaniu zdołałam przyswoić sobie choć część klasycznych arii operowych. Możecie pisać i mówić co chcecie, ale jednak wypada odróżniać Carmen od Aidy czy Traviatty. No zwyczajnie wypada. Ale wracając do Marii Callas. Ona urzeka.. nie umiem tego inaczej opisać.. zwyczajnie urzeka uszy od pierwszych dźwięków, jakie z siebie wydaje. Posłuchajcie!

Aria z Carmen, słynna "Habanera".



Tosca "Vissi d´arte"






I na koniec 
Madame Butterfly







    Uff to by było na tyle. Trochę sobie głowę nałamałam. Bo jak wyrzucić z tego zestawienia Beyonce, Lauryn Hill czy Alicie Keys? Ale jednak decyzja zapadła. Mam nadzieję, że muzyka zaproponowana przeze mnie przypadła Wam do gustu.


Macie swoje ulubione wokalistki?
Wolicie te polskie czy te zagraniczne?
Słuchacie czasem klasyki? Lubicie operę?

Zostawiam Was z Arią, która jest uznawana za jedną z trudniejszych, jeśli nie najtrudniejszą do zaśpiewania. Aria Królowej Nocy z Czarodziejskiego Fletu Mozarta.












Inne notki? Poczytaj, może coś Ci się spodoba.

29 komentarze

  1. Słucham tylko Adele i Celine Dion :) reszty kompletnie nie znam :) natomiast Adele i Celine uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic straconego. ;) Zawsze możesz nadrobić!

      Usuń
  2. Taka klasyka powiedziałabym :) Obserwuję z przyjemnością ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak. Ale to dlatego, że współczesne Wokalistki poza nielicznymi wyjątkami nie dorastają im do pięt.. nawet nie chodzi o wokal, ale o klasę. ;)

      Usuń
  3. Celine Dion też bardzo lube;D

    grlfashion.blogspot.com
    Zapraszam:* odwdzięczam się za każdą obserwację :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak się odwdzięczasz.. to dlaczego nie. ;)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Ohh to super! .. jej nie sposób nie uwielbiać!

      Usuń
  5. ja uwielbiam Dode Sylwie grzeszczak oraz ewelina lisowska :) Reszta mogłaby dla mnie nie istnieć :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojj.. to nie dobrze. ;) Trzeba poszerzać horyzonty. :P

      Usuń
  6. Oj Ewa Demarczyk jest niesamowita, oj niesamowita... jutro posłucham sobie tej muzyki którą tu zapodałaś:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na polskiej scenie muzycznej nie było i nie ma drugiej takiej jak Ona. Próbują te młode ale...
      Nawet wczoraj słuchałam jak Justyna Steczkowska śpiewa Karuzelę z Madonnami.. było dwa razy wolniej a i tak miała problem z tekstem.
      Jest Ewa Demarczyk a potem długo.. długo nic!

      Usuń
    2. pytanie: czy w ogóle, kiedykolwiek....

      Usuń
    3. Nie sposób się z Tobą nie zgodzić.

      Usuń
  7. Świetna muzyka :)
    Napisałas, że obserwujesz, jednak nie widziałam Cie w gronie obserwatorów, możesz mi napisać pod jaką nazwa mnie obserwujesz ? :)
    Ja oczywiście obserwuje z przyjemnością :)


    Zapraszam :*
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba cos nie zagrało! Na mojej liście blogów mam Twój blog a u Ciebie nie było w obserwatorach. Zrobiła się po prostu obserwacja niepubliczna. Teraz jest już wszystko ok. Przepraszam za zamieszanie. ;)

      Mój nick to Draqilka D. ;)

      Usuń
  8. Uwielbiam skromne wokalistki z pięknym głosem. Gdy widzę jakieś roznegliżowane to mnie ściska ;) Kobiety, które tu przedstawiłaś mają klasę. Przyjemnie się na nie patrzy, ale jeszcze przyjemniej się je słucha!
    Oczywiście Adele uwielbiam, a jeśli chodzi o Celine to najczęściej śpiewałam jej piosenkę, bo dobrze mi wychodziła na karaoke xD

    A Takie pytanie z innej beczki... Tyle muzyki słuchasz, ale czy też śpiewasz?:D
    Udanego weekendu! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam podobnie.. te, które epatują golizną sa u mnie skreślone. Npo. teraz Lady Gaga. Ona jest genialną wokalistką, ale jej powierzchowność mnie odrzuca na kilometr.
      Słucham i śpiewam też, ale bardziej klasycznie. ;) Cała szkoła, studia to były chóry, gdzie sobie solo śpiewałam. teraz na ślubach mi się zdarza. Ale jak napisałam, klasycznie.. musicale itp. ;)

      Udanego weekendu Tobie również! :)

      Usuń
    2. Ja lubię Lady Gagę za styl, za niekonwencjonalność, odwagę, za to, że się wyróżnia, że potrafiła połączyć odpowiedni wizerunek z muzyką, wszystko ze sobą współgra, nie ma między tym dysonansu. Aczkolwiek za golizną i wyuzdaniem też nie przepadam, zdecydowanie bardziej wolę skupiać się na aspektach muzycznych.
      Pozdrawiam.

      Usuń
    3. Cóż.. nie wiem czy Gaga jest niekonwencjonalna.. czy tylko musi/musiała szokować by się przebić. ;) Po historii z mięsną kreacją moja cierpliwość do akurat tej artystki się wyczerpała. ;)

      Usuń
  9. Adele to według mnie ma dobry i porządny głos, naprawdę nie dziwię się czemu znalazła się w Twoich ulubionych wokalistkach. Kojarzę jeszcze Celine Dion, reszty wokalistek niestety nie :(
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Już dawno nie słyszałem SkyFall - dziękuję za przypomnienie tego pięknego utworu i wspaniałej wokalistki.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ten wpis zostawiłam sobie na później, jak będę miała czas spokojnie przesłuchać twoje propozycje. Padło na środek tygodnia, czyli najgorsze już za nami, teraz już z górki do weekendu :P Ja nie jestem fanką Skyfall, choć Adele jak najbardziej, Hello owładnęła mną na jakiś czas, choć jeszcze bardziej pokochałam ją po Carpool Karaoke :P Aretha na żywo !!! Wow, wow, wow ... !!! Mogłabyś układać mi składanki na poprawę ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też oglądasz Carpool Karaoke? Ja to jestem uzależniona. :D Aretha jest jak wino.. cudowna z klasą. Dziś już takich niewiele. Teraz to cycki i tyłek się liczą.. Nawet Beyonce.. ona ma tak wspaniały głos, a czasem ten czasami wyuzdany styl go przesłania.

      Składanki na poprawę czego.. ?? ;)

      Usuń

** Wszystkie komentarze są dla mnie na wagę złota, każdy czytam i na większość odpowiadam. **

** Zawsze odwiedzam moich komentatorów, starając się konstruktywnie odwdzięczyć.*

**Każda obserwacja to uśmiech na mej twarzy**

** Przesyłam moc dobrej energii! **

Metki

wyluzuj inspiracja rozwój lifestyle kobiety motywacja relacje międzyludzkie muzyka książki kultura blogowanie kobieta pasja słabość radość siła ludzie kreatywność ulubieńcy relaks cierpliwość działanie lęk stres film spontaniczność strach wytrwałość kobieco kontrowersje emocje perełki szczęście miłość odwaga pod prąd ślub ciasto komercja komunikacja owczy pęd praca dzieci kuchnia marka osobista podróże przyjaźń slow life złote myśli cierpienie hejt na szybko na słodko na słodko przeczytane przygotowania recenzje w kuchni związek BuJo On aktywność fizyczna analiza SWOT bez internetu ból czekolada dieta język kino konsumpcjonizm krytykanctwo literatura marka mowa nienawiści natura niesamowite odkrycia nutella ogród planowanie podniecenie podział społeczny rozczarowanie rozrywka rozwiązywanie problemów sielskie klimaty urodziny walka wpis gościnny wspomnienia współpraca zderzenie z rzeczywistością złodziej czasu światopogląd 10 faktów 2016 FOG Gwiazdka Sokrates Słowianie aborcja akcje społeczne atak audyt bez czekolady buble bullet journal buulet journal choroba w rodzinie chrzań dietę czytambolubię dekalog detoks dobre wibracje drinki dzieciństwo dziki szał e-prezenty efekt wyniku fantazy filmy fotografia inteligencja jesień jutro klątwa wiedzy konie konsumpcja kontrowersyjnie kreatywnosć kryzysy książka lata 80-te liebster a(wk)ward metoda Disneya metoda LATTE networking odległość ojczyzna-polszczyzna optymizm owerview effect personal branding poradnik praca nad sobą profesjonalizm promocje przeczytane/obejrzane przeczytane2016 przeczytane2017 przygoda psychologia pytania radio rock rocznica rogaliki rower serce czy rozum seriale stereotypy syndrom oszusta szczerość słodycze teksty motywacyjne trolle urlop veera w zdrowym ciele zdrowy duch walentynki wieczni malkontenci wieś wojna klasowa wokal wokalistki wskaźnik mglistości wysiłek z czekoladą zabawa Święta śliwki