Hejt...


Czym właściwie jest hejt?? Zgodnie z definicją ze Słownika Języka Polskiego to wulgarny obraźliwy komentarz zamieszczony w sieci. Jak na razie sprawa jest jasna i klarowna prawda?
Tylko że nie jest tak prosto.




Mam wrażenie że ostatnimi czasy hejt wykorzystywany jest do walki z oponentami. Kiedy ktoś się z nami nie zgadza, z automatu określamy go mianem hejtera. Niewygodne osądy, nawet poparte merytorycznymi argumentami natychmiast określane są jako rasistowskie i ksenofobiczne, lewackie, faszystowkie czy też szowinistyczne. To oczywiście skrajna interpretacja, ale moim zdaniem świetnie określa skalę zjawiska. Osoby walczące w sieci z hejtem jednocześnie brylują w obraźliwych komentarzach.

Jak to jest??
Czy przypadkiem pod pretekstem walki z hejtem i mową nienawiści nie wprowadza się współczesnej cenzury??

Sama kilkukrotnie padłam ofiarą takiej "cenzury". Moje komentarze pod artykułami były usuwane, a kiedy pytałam: dlaczego? Padała jedna z dwóch odpowiedzi: "mowa nienawiści" lub "hejt". Nie ważne było, że nie używałam wulgaryzmów, że nikogo nie obrażałam, że komentarze miały mnóstwo pozytywnych opinii, admin odgórnie stwierdzał, że sieję "mowę nienawiści" lub "jestem hejterem".

Więc jak to jest z tym modnym hejtem??
Czym on jest??
I dlaczego właśnie ostatnimi czasy tak bardzo się nagłaśnia to zjawisko...??





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

** Wszystkie komentarze są dla mnie na wagę złota, każdy czytam i na większość odpowiadam. **

** Staram się odwiedzać moich gości, czasem mam opóźnienia, ale nadrabiam je**

**Nie działam na zasadzie obs za obs, komć za komć, uwierz mi nie ma dróg na skróty, tylko pracą można osiągnąć sukces**

** Przesyłam moc dobrej energii! **